Zabawy z tatą...

Najlepsze zabawy to te z tatą oczywiście.. Tata dużo pracuje ale jak już jest mama schodzi na dalszy plan. Czy to taki etap? Czy zaspokaja swoją tęsknotę? Z jednej strony się cieszę bo mam więcej czasu dla siebie :)

Dzisiaj byliśmy na spacerze w Pruszczu Gdańskim. Franio chodził za tatą krok w krok, zrywał mu kwiatki. W domu zabawy z tatą też są ekstra. Mama nie wymyśli rzucania się poduszkami, jeżdżenia na kocu czy w pudle po zabawki:) Mama by się ciągle bawiła w zabawy, które coś wnoszą typu rysowanie, lepienie plasteliną, czytanie książek, sprzątanie.. Tak, tak u nas sprzątanie to zabawa, w którą Franek się jeszcze chętnie bawi :P A teraz kilka zdjęć  z dzisiejszego spaceru :)











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 SchwytaneChwile , Blogger