Witaminy dla każdego dziecka..

Odkąd urodził się Franek staram się przestrzegać zasad, podawać witaminy, które dbają o jego rozwój. Od około drugiego tygodnia życia podawaliśmy witaminę k+d i tak do ukończenia 3 miesiąca życia ( dziecko karmione piersią). Witaminę d podajemy do tej pory.  

Całkiem niedawno zaczęłam się zastanawiać, czy nie wprowadzić multiwitaminy, która nie tylko wspierałaby rozwój ale i wspomagała odporność w okresie zwiększonej zachorowalności i w zawartości miała również kwasy DHA. Nasunęło się pytanie czy moje dziecko nie jest za małe na takie wynalazki? Co to takiego te omega 3? Poczytałam, dowiedziałam się, że...

DHA, podobnie jak witamina D, jest jednym z najlepiej poznanych i przebadanych składników odżywczych o wielokierunkowym działaniu. To kwas tłuszczowy z rodziny Omega-3, niezbędny do budowy np. mózgu, oka i serca. Wpływa też pozytywnie na układ odpornościowy. To właśnie DHA, nie żaden inny Omega-3, jest szczególnie ważny dla dzieci do 3. roku życia, gdyż w tym czasie następuje najbardziej intensywny rozwój ośrodkowego układu nerwowego (rozwija się mózg i wzrok) oraz kształtuje się odporność dziecka.3,5-7

Badania potwierdzają, że uzupełniając dietę o kwas DHA:
  • zmniejszamy ryzyko zachorowań o 62%
  • stymulujemy prawidłowy rozwój mózgu i wzroku
  • wzmacniamy odporność
  • zmniejszamy ryzyko alergii i astmy
  • zmniejszamy zagrożenie wystąpienia chorób sercowo-naczyniowych
  • redukujemy ryzyko przedwczesnego porodu
W prezencie otrzymaliśmy OMEGAMED DHA.

Co najlepsze, można go już stosować od pierwszych dni życia.

  • zmniejszenia ryzyka infekcji, alergii i astmy u dziecka nawet o 70%,
  • wspomagania prawidłowego rozwoju dziecka, w szczególności mózgu i wzroku
Kapsułki mają specyficzny zapach oleju DHA i choć mojemu synkowi to nie przeszkadza zalecane jest, aby zawartość kapsułki dodać do jedzenia lub picia malca. Chyba nikt nie chce zniechęcić dziecka do witamin a jak najbardziej pragniemy wspierać jego rozwój podając to co najlepsze. Podając same kwasy omega 3 np takie jak tu wyżej nie możemy zapomnieć o witaminie k i d. Musimy podawać je osobno.

A co z tą multiwitaminą? 



Można ją podawać od 1 roku życia w górę. W prezencie dostaliśmy również OMEGAMED odporność. Ma owocowy smak, dzięki czemu Franio z wielką chęcią bierze odpowiednią dawkę dzień w dzień. Podając ten produkt nie musimy dodatkowo podawać witaminy D.

Skład:
• DHA (100 mg)
• witamina D (400 j.m.)
• witamina C (23 mg)
• naturalny miód

Co na temat syropu pisze sam producent?

  • zmniejszenia ryzyka infekcji układu oddechowego
  • wzmocnienia odporności
Zawiera składniki wzmacniające odporność dzieci: DHA z alg (Life’s DHA®), witaminę D, witaminę C i naturalny miód w ilościach opracowanych specjalnie dla dzieci powyżej 1. roku życia. Pyszny smak pomarańczowy sprawia, że dzieci chętnie go przyjmują.
Co wyróżnia Omegamed Odporność
• 100% skuteczności
Preparat opracowany w celu wzmocnienia odporności dzieci powyżej 1. roku życia. Zawiera specjalnie dobrane składniki: witaminę D, witaminę C, naturalny miód oraz DHA z alg (Life’s DHA®), które przyjmowane przez minimum 60 dni zmniejszają ryzyko infekcji układu oddechowego o ponad 60%*.
Dodatkowo DHA wspiera prawidłowy rozwój mózgu i wzroku, a witamina D wzmacnia kości. Dzięki Omegamed® Odporność dziecko zyskuje więcej. Składniki zawarte w produkcie wzmacniają nie tylko odporność lecz także wspomagają prawidłowy rozwój mózgu, wzroku i kości.
• zawiera unikalną formę DHA z alg (Life’s DHA®), dzięki czemu jest bardzo dobrze tolerowany.

Omegamed posiada również ten sam produkt w saszetkach, które z łatwością możecie rozprowadzić w jedzeniu lub piciu waszego dziecka, które być może nie chętnie przyjmuje leki.


Już teraz wiemy, że dla lepszego samopoczucia, lepszego rozwoju wzroku i mózgu potrzebujemy witamin i kwasów DHA. Czy nam pomaga? Franio ma z dnia na dzień coraz to więcej pomysłów co mnie bardzo przeraża:) Nie wiem do końca czy to zasługa witamin ale wiem jedno.. Pomóc mogą a w odpowiedniej dawce na pewno nie zaszkodzą.

KONKURS

Dzięki firmie, o której bardzo dużo w tym artykule mam dla was niespodziankę :) Uwielbiam się bawić z ludźmi, którzy czytają to co napisze a omegamed bardzo lubią waszą kreatywność. Zatem zaczynamy. Do zdobycia preparat z DHA oczywiście :) Jest jednak jedno proste zadanie dla was do wykonania. Opiszcie kochani tu na blogu pod tym wpisem jak wspieracie rozwój intelektualny waszego dziecka. Może uczycie go alfabetu od pierwszych dni życia? Może nie ma dnia bez książki? Może zdrowe odżywianie sprawia, że wasze dzieci są ponad przeciętnymi intelektualistami ?:) Nie mogę się doczekać waszych odpowiedzi :) Tym razem nie ma nic do udostępniania jednak bardzo cieszyłabym się, gdyby każdy z biorących udział polubił profil https://www.facebook.com/omegameddha na facebooku.

Proszę abyście napisali tu swoje imie, nazwisko i adres e-mail abym bez problemu mogła skontaktować się ze zwycięzcą.

Czas trwania zabawy : 30 grudnia- 05 stycznia 2014 roku.


Dane zawarte w tekście pochodzą ze strony www.omegamed.pl/

28 komentarzy:

  1. Moje dziecko od urodzenia uczę tego co najważniejsze że je Kocham bardzo bardzo mocno codziennie się bawimy w różne zabawy które uczą bawią i fascynują spędzamy ze sobą dużo czasu dzięki czemu moje dziecko bardzo dużo się nauczyło i wie wspieram je w każdy możliwy sposób również codziennie czytamy książeczki. dzięki którym moje dziecko naprawdę poważnie opowiada i zadaje niesamowite pytania.
    na fb lubię jako Agata Grabarek Babicka
    agata.babicka@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam!
    Mój synek ma 2 latka. O jego rozwój dbaliśmy wspólnie z mężem już od poczęcia :), mąż robiąc zakupy dbał bym zdrowo się odżywiała, oczywiście zażywaliśmy omegę już w ciąży.... staraliśmy się dużo przebywać na świeżym powietrzu, spacery, wyjazdy nad morze i ten jod :). Studiowałam w ciąży co myślę że też w wielkim stopniu wpłynęło pozytywnie na rozwój naszego Bąbelka. A poza tym wieczorem odbywało się słuchanie różnorodnej muzyki i czytanie książek, gazet, poradników. No i wypoczynek był podstawą. A gdy nasz maleństwo zjawiło się przed terminem na świecie to się świat zmienił na dobre :) i o jego rozwój inaczej zaczęliśmy dbać. Nadal spożywałam omegę, przez karmienie piersią dostarczałam ją synkowi, następnie zaczęliśmy kupować omegę dla niemowląt. Spacery mimo zimy odbywały się u nas systematycznie. do dzisiejszego dnia dużo czytamy synkowi, opowiadamy i wzmacniamy mu kontakt z muzyką, poprzez słuchanie, śpiewanie, granie na instrumentach, synek ma już swoje instrumenty i zaczyna koncertować. Ma również dostęp do profesjonalnego sprzętu z którym jest zaznajamiany. Synek uwielbia bajki interaktywne, wiele się już nauczył nowych słówek, czynności... Uważam, że dobrze dobrany jadłospis i aktywność jaką stosujemy wobec naszego malca, świetnie rozwijają jego intelekt, czego oznaki są już widoczne :)taki mały przykład, szkrab miał katarek, a że chusteczki leżały na komodzie, nie dał rady sięgnąć, więc wziął krzesełko i za chwilę słyszę, że dmuch :) nawet mu wyszło oczyszczenie noska :) małe wielkie osiągnięcia :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój syn też je bierze. Bardzo dobre i smaczne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak wspieram rozwój swoich dzieci? Poprzez codzienną porcję literatury dziecięcej. Córeczkę zapisałam do biblioteki w wieku 3 lat, synka - po urodzeniu. Rezultaty czytania książek są niemal natychmiastowe - dziecko wyraźniej mówi, opanowuje skomplikowane zwroty i wyrażenia, jest w stanie więcej zrozumieć, wzbogacja się jego wyobraźnia, rozbudowuje słownictwo itp. Kiedy trzyletnie dziecko mówi nam: - Mamusiu! Możesz mnie asekurować,bo obawiam się,że spadnę. lub - Babciu co o tym sądzisz? Mi się bardzo podoba. Zaczynamy uświadamiać sobie, że książki to jeden z głównych fundamentów edukacji dziecięcej. Książki ukierunkowują dziecięcy charakter. Kiedy pociecha ma problem z agresją, nauką siusiana do nocnika, samodzielnym spożywaniem posiłków - nieraz wystarczy, że sięgniemy po opowiadanie o pewnej dziewczynce, która sama zmagała się z podobnym problemem, aby zmagania naszych dzieci zakończyły się sukcesem. Dlatego bardzo polecam czytanie książek od najmłodszych lat życia. Zdrowe odżywanie? Oczywiście - częste jedzenie ryb, soi (w chrupiącej panierce kotlety sojowe są wyborne), nabiału - wszystko to wpływa na rozwój intelektiuralny dzieci. Niedobory witaminowe prowadzą do braku koncetracji, kłopotów z pamięcią, nadpobudliwością itp. Synek ma 5 miesięcy, więc dopiero zaczynam mu urozmaicać dietę, ale córeczce staram się podsuwać zdrowe jedzenie. Co nie jest oczywiście łatwe - chyba każdy wie, jak reaguje dziecko na widok pysznej, soczystej surówki :-) Ale dla pocieszenia - maluszek stopniowo przekonuje się do zdrowego odżywiania zwłaszcza, jeżeli ma je wprowadzane od urodzenia. A zdrowe nawyki żywieniowe obserwuje u rodziców.

    Agnieszka Bruska
    gold_butterfly@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja rozwój córeczki wspieram poprzez karmienie jej piersią między innymi i będe to robiła do około 18 miesiąca życia dlatego żeby zbudować solidne podstawy jej rozwoju intelektualnego ale także zdrowotnego . Do tego staram się małej jak najczęściej czytać książeczki ponieważ lubi tego słuchać i oglądać kolorowe obrazki a jest jeszcze mała bo niedługo kończy 9 miesięcy to chętnie by zjadła taką książkę bo wszystko do buzi bierze również spędzam z nią dużo czasu na zabawie , śpiewaniu i tańczeniu co mała uwielbia robic .
    Nensi Krystek nensi12@poczta.fm

    OdpowiedzUsuń
  6. My wspieramy rozwój intelektualny naszego dziecka w bardzo prosty sposób, pozwalamy mu od maleńkości uczestniczyć w codziennych domowych pracach. Razem z nami poznawał uroki prania, odkurzania, ścierania kurzy i machania mopem ;) Sam( oczywiście pod nadzorem kochanych rodziców) od początku do końca poznaje jak i co działa;) Dlatego nasz Wiktorek teraz codziennie chciałby szaleć z mopem, machać ściereczką po meblach i wybierać program w pralce automatycznej ;) Drugą rzeczą są zabawki intelektualne wśród których królują klocki i drewniane puzzle ;)
    Magda T.

    OdpowiedzUsuń
  7. U nas przede wszystkim rozwój intelektualny wiążę się z dobrą zabawą :) Klocki,puzzle,książki,wyklejanki,dopasowanki,kukiełki,teatrzyk i wszystko to co może wspomóc pracę umysłu jest na porządku dziennym.Często korzystamy z tego co mamy w domu-kawałek papieru,plastelina,farby i wychodzą różne cuda,dom wygląda jak pobojowisko,ale zabawy co niemiara :) Mam to szczęście,że Bartuś jest wielbicielem ryby pod wszelką postacią,a jak wiadomo jest to bardzo ważny punkt w prawidłowym dostarczeniu organizmowi kwasów DHA,które mają ogromny na prawidłowy rozwój.Także poza domem-np.na spacerach staramy się wybierać takie miejsca,które dostarczą małemu niezapomnianych atrakcji (zbieranie szyszek,kasztanów,liści,jarzębiny i wielu innych skarbów natury,by później w domu tworzyć kreatywne dzieła).Ale w tym wszystkim chodzi o to by wspierać tego małego człowieka,być blisko z nim,chwalić każdy postęp-nic na siłę,nie zmuszać do niczego.Dla mnie jest bardzo smutny fakt,jak znajome mamy prześcigają się które dziecko jest mądrzejsze,bystrzejsze-zamiast poświęcić popołudnie dziecku,kupują gotowe zabawki,sadzają przed komputerem albo telewizorem...Pozdrawiam Beata Zawadzka, beacia.d@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam serdecznie Mój sposób na dobry rozwój mego dziecka to przede wszystkim dobra zabawa:)
    Dziecko podczas zabawy bardzo chętnie się uczy To doskonały sposób aby malucha nauczyć wielu ciekawych rzeczy Ja uwielbiam bawić się z dziećmi To bardzo miłe gdy widzi się uśmiechnięte buzie dzieciaków Przy każdej zabawie i nie tylko przy zabawie ale również w kuchni gdy gotuję obiad lub przyrządzam coś do zjedzenia Zawsze wołam mego malca by mi pomagał Oczywiście wtedy gdy mi coś podaje Ja od razu mówię mu co to jest jaki ma kolor kształt i wielkość Nazywam rzeczy po imieniu I to działa bo synuś świetnie to zapamiętuję Taka mała pomoc w kuchni to świetna zabawa i nauka jednocześnie Tym bardziej że moja kuchnia jest kolorowa,przyozdobiona literkami i cyferkami:) Każdy sposób jest dobry aby nauczyć jak najwięcej nasze dziecko Nawet podczas kąpieli tworzymy z piany literki oraz figury Liczymy ile kaczuszek pływa razem z synkiem w wodzie Na spacerku również dużo się uczymy Poznajemy nazwy drzew,znaków drogowych no i nazwy samochodów Moje dziecko w wieku 2 lat znało już wszystkie marki samochodów oraz znaki drogowe A wszystko to dzięki rozmowie podczas spacerku Pokazywaniu i objaśnianiu dziecku wszystkiego co się dokoła nas dzieje Nawet schody są doskonałym liczydłem Gdy po nich chodzimy zawsze liczymy, dodajemy i odejmujemy stopnie To świetna nauka matematyki:) Mój Kacperek ma 3 latka i umie już czytać i liczyć Myślę że jest to zasługa naszych wspólnych zabaw Nigdy niczego nie robiłam na siłę Po prostu nie zostawiałam dziecka samego sobie
    Pozdrawiam Jagoda Stelmaszek stella37@onet.eu

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak wspieram rozwój intelektualny swoich synów? Przede wszystkim od początku rozmawiam dużo z dziećmi, nawet jeszcze z noworodkami. Słucham co mówią, i wychwytuję ich potrzeby. Już w okresie niemowlęcym założyliśmy im biblioteczkę, w której oczywiście nie mogło zabraknąć gumowych książek do kąpieli. W każdej chwili zwracamy ich uwagę na otaczający świat- na kolory, kształty, ludzi. Pragniemy, aby poczuli się w centrum wydarzeń, i jak najwięcej zatrzymali treści dla siebie. Gdy syn był starszy, stał się miłośnikiem serii "Poczytaj mi Mamo", a także puzzli. Zaczynał od drewnianych, i stopniowo przechodził do coraz trudniejszych- składających się z kilkudziesięciu elementów. Trudniejsze puzzle układamy razem, co także uczy nas wzajemnej pomocy i pracy w zespole, a dzieci rozwijają zdolność manualną i koncentrację. Puzzle stały się rodzinną zabawą! Oprócz puzzli robimy sobie maratony "planszówek", które także dla nas, rodziców są źródłem radości!
    Codzienna dieta jest także dla nas priorytetem, gdyż zdrowe dziecko chętniej się uczy i bawi. W naszym menu nie może zabraknąć ryb, których mamy dostatek, bo moi rodzice mieszkają nad morzem. Nie kupujemy mięsa, w tym drobiu w sklepach, ale od zaufanego rolnika, a w przydomowym ogródku zawsze jest miejsce na warzywne grządki!
    Sylwia Gajownik
    anitta03@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja Tymoteusz pięć miesięcy mam,
    i moja mama o intelekt mój już dba!
    Czyta mi książki codziennie,
    i robi to sumiennie :)
    Maty bawią i uczą brządce my kochane,
    więc matki są w nich ogromnie zakochane!
    Zabawki mamy kolorowe, piszczące
    duże , małe i szeleszcące.
    Piosenki śpiewamy,
    bajki oglądamy,
    wszystko to nam poznać świat pomaga,
    i ciekawość dalszą wzmaga !
    Mamy teraz etap niebywały
    wszystkiego byśmy smakowały!
    W buzi ląduję wszystko w zasięgu ręki
    i przy pomocy mojej szczęki,
    kształt i smak poznaję wszelaki
    uwielbiamy to my niemowlaki :))))
    Ale jest jeszcze jeden as w rękawie...
    KWAS DHA OMEGA MED Wam przedstawię,
    od pierwszych dni życia mama mi go podaję,
    i lepszej stymulacji mózgu zaznaję !!! :-)
    MONIKA MICHNIK
    mona.gut@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem mamą 2 latka- Kubusia, a jak wiadomo, to jest ciężki etap w rozwoju dziecka i niełatwo jest także mamie ;-)) Mój maluch jest teraz bardzo szybki i ciekawski, więc staram się wychwytywać różne ważne chwile i tłumaczę Kubusiowi " Co to jest", "Kto to jest" itp. Nawet jak oglądamy bajki, to jestem czynnym narratorem :-)), a na spacerze buzia Nam się nie zamyka, opisuję Małemu co widzimy, co słyszymy, zawsze wracamy z jakąś zdobyczą np. szyszką lub listkiem. Codziennie angażuję synka ( jeśli jest możliwość) do prac domowych np. robimy razem pranie, odkurzamy, wycieramy kurze, ważne jest, że spędzamy ten czas razem, nawet przy domowych obowiązkach. Dla mnie ważna jest MIŁOŚĆ do dziecka i cierpliwość. Mam nadzieję, że u Nas, to zaowocuje i Synek wyrośnie na mądrego chłopca.

    Katarzyna Król
    catherine3533@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja rozwój intelektualny swojej corci wspieram codziennym czytaniem książeczek. Nie tylko przed snem, ale i w ciągu dnia. Najpierw było czytanie Zuzi książeczek z serii "Klasyka Polska" m.in "Lokomotywa, Kotek Chory, Kaczka dziwaczka, Na straganie.." itp. Teraz przeszliśmy wksiążki typu "Poczytaj mi mamo", "Baśnie braci Grimm"etc. Poza tym wspólnie robimy różne rzeczy w domu, typu gotowanie, sprzątanie,pranie.Natomiast na spacerach opisuję córci różne obiekty, zwierzątka i je naśladuję. No i codzienna kreatywność np. ciastolina, wyklejanki, rysowanie. Są też zabawki wspomagajace rozwój dziecka, np.tablica magnetyczno-kredowa, mata wodna, układanie razem klocków. Mam nadzieję, że w przyszłości uda mi się wychować córcię na mądrą dziewczynkę :)
    Ewa Tomczuk-Zych
    annate@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Aha, zapomniałam dopisać, córcia obecnie ma 2.5 latka :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Od pierwszych dni życia naszej córci śpiewamy jej piosenki, mówię wierszyki, opowiadam jej co w danej chwili robię z drobnymi szczególami( mama robi herbatkę, nalała wody do czajnik, wrzuciła herbatke, teraz pozcekam az woda się zagotuje, czyli bedzie goąrca, potem nalejemy do czajnika, nasypie cuku bo mama lubi słodkie itp). Wszystkie czynności mówię w języku polskim, niektóre równiez w języku angielskim-bo mieszkamy w Anglii, więc warto by osłuchała się troszeczkę z tym językiem. Córcia ma dopiero 7 miesiecy,a le jest bardzo ciekawa świata, podczas zabaw, staram się jej pokazywac rózne kształty i zabawy opisując kolor, strukturę, kupuję w sklepei rózniego rodzaju folie, papiery by mogła podotykac i zbadać własnymi raczkami strukturę. Poza tym ma róznego rodzaju zabawki, które wydają dżwieki z otaczającego ją świata.

    Sylwia Kotewicz kotewicz.sylwia@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Moja córcia od kiedy tylko dowiedziałam się ,że jest w brzuszku to zawsze każdego dnia czytałam jej bajki , książki oraz słuchałam muzyki Mozarta. Każdego dnia siadałam w bujanym fotelu i czytałam od 30 -40 min bajki, wiersze ,opowiadania .Czytałam głośno i miłym głosem , często zmieniając głosy :)Gdy się urodziła to nawet w szpitalu miałam ze sobą książkę z Kubusiem Puchatkiem . Panie pielęgniarki się śmiały ze mnie ,ale ja czytałam nowo narodzonemu dziecku bajki. Tak jest do dziś , wspólnie siadam z córką na dywanie i ona wtulona we mnie słucha jak czytam jej bajki, oglądamy obrazki, czasem trzeba posmakować książkę , czasem niestety wyrwać kartkę ,ale czytam jej a ona to lubi . Często też oglądamy obrazki a ja opowiadam jej o tym co jest na obrazku a ona śmieje się :) Lubimy też razem śpiewać , choć to raczej ja śpiewam a ona bije mi brawo :) Choć ma dopiero 11 miesięcy to widzę ,że czytanie książek, śpiewanie , opowiadanie bajek i inne ciekawe zabawy nie idą na marne . bo to nie tylko milo spędzany czas ,ale i taka piękna część dzieciństwa jaką mogę jej podarować . Ja pamiętam sama z okresu dzieciństwa jak tatuś czytał mi bajki lub opowiadał własne...

    Emilia Woźniewska
    anioleq-ss@wp.pl
    Udostępnione na FB :)

    OdpowiedzUsuń
  16. U nas dbanie o rozwój intelektualny dziecka wygląda następująco... Synek ma 22 miesiące posiadamy zabawki, które sprzyjają jego rozwojowi... przede wszystkim dbamy by zabawki były odpowiednie do wieku... chwalimy każdą nową zdobytą umiejętność... rysujemy, malujemy palcami, budujemy cuda z klocków, oglądamy książeczki, czytamy przed snem... mamy to szczęście, że mieszkamy na wsi... Synek spędza dużo czasu na świeżym powietrzu, ma dostęp do różnych zwierząt. oprócz tego kochamy wycieczki, góry, lasy... Mały kocha zwierzęta więc nie obce nam wyprawy do zoo...i co jest też bardzo ważne dbamy o dietę... nie jemy fast foodów... Sprawdzamy produkty które kupujemy... wcinamy rybkę tak ważną dla rozwoju dziecka (mamy to szczęście, że synek lubi to co tata a tata lubi rybki:). Wiemy jak "zdrowe" dzieciństwo jest ważne i jak buduje przyszłość dziecka, które tak bardzo przecież KOCHAMY
    Karolina Stefanik karlinaarc@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Jako mama półtorarocznej cudownej córeczki Zosi, codziennie staram się wykorzystać hasło 'Rozwój przez zabawę' organizując zabawy zarówno przyjemne dla mnie jak i dla naszego maluszka.
    Zabawą wspierającą rozwój intelektualny i zdolności manualne naszej córki jest zabawa w poznawanie zwierzątek (aktualnie są to zwierzątka, następnie chcemy wprowadzić owoce, warzywa).
    Zabawa polega na tym, że każdego dnia tygodnia poznajemy inne zwierzątko.
    Wybieram np kota i jest to temat przewodni dnia. W widocznym miejscu dla dziecka wieszam obrazek z kotem i napisem KOT. Następnie szukam historyjek, wierszyków i bajek z postacią kota i w miarę możliwości opowiadam je malutkiej. Siadamy też na podłodze z kartkami i świecówkami, i rysujemy kota ( w zasadzie ja rysuje bo Zosia tylko marze kredkami po kartce ale bardzo chętnie w tym uczestniczy). Pokazuje też jej obrazki z różnymi zwierzątkami wśród których musi wskazać kota. Chodzimy na czworaka i miauczymy, udajemy, że piejemy ze spodeczka a na spacerku staramy się wyszukać kota. Tak mija nam dzień z jednym zwierzątkiem, kolejnego dnia organizujemy zabawy z jakimś innym zwierzem.

    W naszym przypadku zabawa pomaga Zosi w nauce mówienia, usprawnia jej intelekt, zdolności manualne a także pomogła oswoić się malutkiej ze zwierzątkami których jeszcze niedawno panicznie się bała i na widok psa czy kota zaczynała płakać. Wizyta w Zoo z nią była koszmarem i dużym stresem dla małej, dla nas i dla innych zwiedzających zadziwionych reakcją naszej córci.
    Maria Konieczny edi999a@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  18. O rozwój swojego Piotrusia/ 5lat/dbam od początku. Najpierw dużo miłości, przytulań aby czuł się bezpiecznie. Do kąpieli kolorowe książeczki wodoodporne, gdzie w zabawie poznawał różne zwierzątka. Dużo czytam mu przy każdej okazji bajek. Sam ogląda kolorowe książeczki oraz słucha bajek, Często wyjeżdżamy na różne wycieczki bliższe i dalsze.Do rozwoju przyczyniają się też gry edukacyjne i klocki. Z różnych przedmiotów tworZymy instrumenty muzyczne i gramy, śpiewając piosenki. To wszystko sprawia, że rozwija się bardzo dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  19. Rozwój intelektualny mojej 23 miesięcznej córeczki wspieram serwując jej z przyjemnością każdego dnia dużą porcję nowych informacji - nowych pojęć, nowych wierszyków, nowych piosenek, nowych ćwiczeń gimnastycznych. Oczywiście codziennie powtarzając te wcześniej uczone. Maleńka doskonale mówi całymi zdaniami i ślicznie śpiewa piosenki, z pasją dudni w różne instrumenty muzyczne, lubi też uczyć się wierszyków na pamięć. Takie uczenie się na pamięć bardzo wspomana rozwój intelektualny. Poza tym staram się każego dnia organizować dla Małej zajęcia manualne - malowanie rękami lub pędzelkiem, wydzieranki, budowanie z klocków, układanie puzli bo wszystkie zabawy rozwijające koordynację rozwijają obie półkóle i wpływają na prawidłowy rozwój. Wyczytałam też że na rozwój intelektualny obu półkól pomaga raczkowanie bo to także rozwój koordynacji więc ścigamy się na czworaka po dywanie. Każda wesoła zabawa z dzieckiem pozytywnie wpływa na jego rozwój intelektualny a poza tym wzmacnia więź z rodzicem i doskonale wpisuje się w codzienny rytm dnia. Poza tym oczywiście dieta i zalecana suplementacja, bo to teraz standard. Luiza Migdał luizkam@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Dwuletnia Emilka to bardzo inteligentna dziewczynka. O jej rozwój dba cała rodzina gdy się tyko dzień zaczyna. Piosenki dla dzieci od rana śpiewamy bo muzykę uwielbiamy. Przy muzyce tańczymy ćwiczymy śpiewamy tak sobie czas umilamy. Póżniej malujemy , rysujemy tak kolory poznajemy. Na spacerku zimy szukamy tak się z przyrodą zaznajamiamy. Karmimy pieska , głaskamy kotka tak zapoznajemy różne zwierzątka Dużo książek czytamy bo bajki uwielbiamy. Bawimy się róznymi zabawkami w dom lalkami , w farmę, zoo- zwierzątkami. Układmy puzzle , gramy w memory. Wieczorem bajkę oglądamy i tak dzień wesoło spędzamy iwona malisiewicz iwona.malisiewicz@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Ulubionym zajęciem mojej 2,5 rocznej córki jest układanie puzzli. Wydaje mi się,ze to doskonałe zajęcie usprawniające i rozwijające pamięc. Córeczka uwielbia to zajęcie, a to jest chyba najwazniejsze,ze robi to co lubi, i nikt jej nie zmusza. Jeśli chodzi o zabawy rozwijające pamięć to muszą one być przede wszystkim dostosowane do wieku dziecka. Nauka powinna być dla dziecka przyjemnością.Warto też kupować dziecku puzzle albo samemu je wymyślać, tak by maluszek mógł je ładnie poukładać. Przy takiej zabawie oprócz pamięci będzie ćwiczył wyobraźnię przestrzenną i poznawał nowe przedmioty.Kolejny spacer w tygodniu nie musi być nudny. Może się okazać krokiem milowym w poznawaniu otaczajacego świata, moze stac się "żywą encyklopedią" bez uczenia się nudnych regułek :)W czasie spaceru możemy zwracać uwagę dziecka na kolory, przedmioty, możemy liczyć po drodze samochody o określonym kolorze, liczyć spotkane zwierzaki czy liczyć drzewa przy chodniku. W domu oglądając ksiażeczki dokładnie omawiamy kolejne widziane strony: rozmawiamy o postaciach, czym się różnią, układamy klocki.Udajemy zwierzątka, zabawa w ciepło i zimno, rysujemy, śpiewamy , recytujemy wierszyki z rodzeństwem:)
    Weronika Krzywańska
    weronikakrzyw@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  22. moje dziecko razem z tatą (czasami z mamą) tworzy niesamowite budowle i przedmioty, dla których znajduje nowe zastosowania. Zabawa klockami rozwija wyobraźnię, sprawność manualną, koordynację wzrokową i kreatywność. Klocki mogą być bardzo przydatne przy nauce matematyki czy rozpoznawania kolorów. Ileż z nich można zbudować dźwigów, domów, wież, tras samochodowych i fantastycznych konstrukcji utrzymujących się wbrew prawom ciążenia i logice.Kulminacyjnym momentem każdej takiej zabawy jest...burzenie tego, co z takim mozołem budował:-) Dużą frajda jest tez dla niego zabawa maszynami Boba Budowniczego, które przeżywają niezwykłe historie w rączkach malucha. Scenarzyści mogliby się wiele od niego nauczyć:-) Dzięki tym zabawom i nam, rodzicom, udaje się przemycać wiele spraw dla nas ważnych, których chcemy nauczyć naszego syna. Bawiąc się, uczymy się więc nawzajem.Zgodnie z mottem"Cała Polska czyta dzieciom" stawiamy na książeczki , rysunek, chlapanie farbami,poznawanie przyrody poprzez wycieczki. Staram się nie kupować zbyt wielu zabawek ,raczej w miarę możliwości tworzymy coś z niczego, z papieru o różniej strukturze...Nieoceniona wg mnie jest gra Memory Uważam, że jest to jedna z najlepszych gier, które ćwiczą pamięć a poza tym pozwala na miłe spędzenie czasu z własnym dzieckiem. Edyta Kukuła edytakuk@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  23. Najważniejsza jest miłość i bliskość z dzieckiem. Wspólne relacje najbardziej stymulują dziecko w rozwoju. Poprzez karmienie, kangurowanie , zdrowe odżywianie, relacje z rówieśnikami, a najważniejsze aktywnie wykorzystany czas z maluchem najbardziej pobudza dziecko do tworzenie, wymyślania bajek, uczenia zapietywania itd. U nas na topie są klocki -to wspaniała zabawa. Nie mam wątpliwości, że rozwija- ja wyobraźnię ale przede wszystkim pozwala się dobrze bawić i dziecku z rodzicami, i z ciociami i wujkami oraz z dziadkami. Piękny to widok gdy każdy po kolei (i duży i mały) zasiada zaproszony przez dziecko na dywan i ....bawi się w najlepsze. Budowanie z klocków pozwala na swobodną ekspresję dziecka, dlatego wybieraj klocki, z których można stworzyć różne konstrukcje a nie tylko odtworzyć wymyśloną przez producenta budowlę. Klocki to magiczne zabawki dostarczają dziecku tyle radości, uśmiechu na twarzy, ale przecież o to właśnie chodzi...sprawić by dziecko było szczęśliwe kamila Jagodzińska kamilakrzywanska@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  24. Czy można się dowiedzieć kto wygrał, bo mi coś poczta szwankuje :( Niby loguje się, ale nie pokazuje nic. Wszystko białe :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochani wybrałam 3 odpowiedzi które najbardziej mi się podobały i wysłałam je do sponsora nagrody czyli witaminek z DHA. Jak tylko mi odpiszą dam wam znać myślę, że będzie to jutro.. proszę o jeszcz chwilkę cierpliwości.. niesamowicie ciężko było mi wybrać, wspaniałe te wasze sposoby na rozwój...

      Usuń
  25. To wiadomo kto wygrał ? :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 SchwytaneChwile , Blogger