Brak tolerancji..

Z dnia na dzień jest coraz gorzej. Coraz mniej tolerancji dla siebie nawzajem, coraz bardziej człowiek człowiekowi wilkiem. Bardzo to przykre, że nikt nie potrafi patrzeć na drugą osobę przychylnym okiem, że panuje coraz większy brak empatii, nie potrafimy postawić się w miejscu drugiej osoby.

Co robią ludzie widząc ciężarną w kolejce w supermarkecie przy kasie przeznaczonej dla kobiet z brzuszkiem i inwalidów? Udają że nie widzą. W kolejce na poczcie, w autobusie- to samo. W przychodni będąc na badaniach krwi o 8 rano Pani chciała się wepchnąć przede mnie twierdząc że jej się spieszy. Zapytałam czy nie widać że jestem w ciąży i też czekam jak każdy stwierdziła że ta ciąża mnie męczy i jak ja młoda osoba w ogóle mogę się tak bulwersować ? Brak mi słów... Jak nasze dzieci mają uczyć się normalnego życia w społeczeństwie, pomagania sobie na wzajem jak na każdym kroku widać że każdy myśli tylko o sobie ? Na prawdę jesteśmy tak przemęczonymi życiem ludźmi, że nie można przepuścić starszej osoby, bądź kobiety w stanie błogosławionym przed nami w kolejce, wstać w autobusie ?

Rozumiem że brzuchy w 8 miesiącu ciąży są mało widoczne :) Sytuacje wyżej wymienione nie zdarzyły się tylko mi..

Pamiętajmy, że kiedyś i nas może spotkać sytuacja, gdy będzimy potrzebować pomocy i zastanówmy się czy chcielibyśmy wtedy być "nie widzialni" dla innych ?

 zdj. http://www.stopmanipulacji.info/tag/dyskryminacja/

2 komentarze:

  1. ja dzisiaj też (7 mc) byłam niewidzialna w kilku kolejkach...

    OdpowiedzUsuń
  2. Choć ja w ciąży byłam 8 i 6 lat temu i nie miałam za wielkiego brzucha, to nie powiem, byłam przepuszczana w kolejkach w aptece czy hipermarketach. W trajtkach też czasem nawet babcie mi ustępowały miejsca. Wszystko działo się wtedy w Gdyni. Może trafiałam na miłych i uprzejmych ludzi. Ale jedno potwierdzam dziś - młodzież jest jakaś niereformowalna i oni nie ustępują ani miejsca w autobusie starszym, a w kolejkach się wpychają przed każdego - ja nie wiem co to się dzieje z tymi młodymi osobami! Ja choć teraz jeżdżę przeważnie samochodem, nie korzystam z komunikacji miejskiej, ale jak stoję w kolejce, a widzę starszą osobę, kobietę w ciąży, albo nawet z małym dzieckiem, to przepuszczam przed siebie. Tak mnie nauczono.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 SchwytaneChwile , Blogger