Poznajemy i bawimy się dotykając

Tym razem coś dla maluszków.

Nasz Staś jest dzieckiem nadwrażliwym na dotyk. Początkowo mycie rączek czy buzi wywoływały w nim nie miłe odczucia. Poprzez ćwiczenia postanowiliśmy to zmienić. Wpadłam na pomysł, by utworzyć tablicę sensoryczną i "Pana buźkę". Nasz maluch uwielbia psuć, burzyć, odrywać. Tu również zawzięcie próbuje i nie nudzi się tak jak zwykłą zabawką po 5 minutach :)

 



 "Oko, usta, włosy, nos - Pan buźka" 

Doskonały pomysł, by nauczyć dziecko części twarzy . Każda mama jest bardzo dumna gdy jej dziecko pokaże oko, nos czy ucho prawda? Mam dla Was i waszych pociech fajną zabawę :)

Potrzebujemy :
- karton
- filc różnego koloru lub stare skrawki materiałów
- nożyczki, klej na gorąco
- rzepy

Odrysowujemy kółko - to będzie nasza głowa. Wycinamy poszczególne części twarzy : oczy, nos, uszy, włosy, brwi. Do każdego doklejamy lub przyszywamy rzep i to samo robimy w odpowiednich miejscach na kartonie. Młodszemu dziecku można narysować kontury by po odczepieniu miało ułatwione zadanie co do nakładania części z powrotem. Ja celowo nie rysowałam, by Franio też mógł się pobawić. Staś pokazywał, odrywał, przypominaliśmy mu nazwy. Próbował dopasowywać choć nie szło mu to najlepiej (mówią, że ćwiczenia czynią mistrza prawda?:) ) Naszemu starszakowi kazałam zasłaniać oczy i zabierałam poszczególne części by zgadywał czego tu brakuje. Zamieniałam również między innymi oko z nosem by ćwiczyć jego pamięć.

Doskonałą zabawą byłoby dla starszych dzieci rozpoznawanie nastrojów. Można dorobić usta smutne, zdziwione, oczy zakochane ( z serduszkami) itp.

 Świetnie się bawiliśmy, śmialiśmy i z pewnością będziemy do tego powracać :)






Tablica dotykowa

Potrzebujemy :
- karton
- klej na gorąco
- papier ścierny drobnoziarnisty
- klocki
- szkoteczkę do mycia paznokci
- patyczki od lodów
- papier karbowany
- rzepy ( my użyliśmy tej strony " chropowatej")
- małych pomponików
- gąbki do naczyń

Możecie wg uznania użyć guzików, koralików, papierowego pilniczka do paznokci, pompona od starej czapki, różnych faktur materiałów- wszystkiego co macie w domu i może się nadać :)

Staś próbował odrywać, dotykać, macać, poznawać. Z Franiem bawiłam się w ten sposób, że pytałam Co jest płaskie, co wypukłe? Co jest duże a co małe? Co jest gładkie a co szorstkie? itp.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 SchwytaneChwile , Blogger