Inhalator z nebulizatorem - zdrowe drogi oddechowe

Jestem mamą 2 dzieci, które bardzo często łapią wszelkie infekcje i wirusy. Jestem również astmatykiem i jak tylko pojawiła się w przychodni możliwość skorzystania z zaczerpnięcia wiedzy dotyczącej inhalatorów nie wahałam się ani chwili by iść na spotkanie ze specjalistą. W moim domu tego urządzenia używamy dość często . Chciałabym się podzielić z Wami informacjami jakie uzyskałam ( częściowo doczytałam, sprawdziłam w internecie ) :) 







Inhalacja to pojęcie bardzo szeroko znaczące. Inhalować można przy misce z gorącą wodą, przy nagrzanej wodzie w wannie z olejkami do aromaterapii itp. Nebulizacja jest rodzajem inhalacji , która za pomocą rozprowadzanej mgiełki ze zbiorniczka, do którego nalewa się lekarstwo ( nebulizatora) ma trafić w zmienione chorobowo miejsce dróg oddechowych. 

Zwany potocznie inhalator, który kupujemy w sklepach, aptekach składa się z następujących części : kompresora, przewodu powietrznego ( rurki doprowadzającej powietrze), maseczek, ustnika, i nebulizatora 
( pojemnika do którego wlewamy płyn- lekarstwo, sól fizjologiczną ). 

Na co zwrócić uwagę wybierając odpowiednie urządzenie do nebulizacji :


Wielkość wytwarzanych przez urządzenie cząsteczek. Taki zapis powinien być w instrukcji obsługi, nie zawsze jest na opakowaniu. 


> 8 μm – wchłanianie w górnych drogach oddechowych np. nosie, gardle.
5 - 8 μm – wchłanianie w tchawicy i dużych oskrzelach.
2 - 5 μm – wchłanianie w oskrzelach i oskrzelikach.
0,5 - 3 μm - wchłanianie w pęcherzykach płucnych.
Optymalnie powinny być w przedziale od 0,5 do 5  mikrometrów μm .

Głośność kompresora- zaleca się, by było to poniżej 60 DB. 


Dobór maseczki . To bardzo ważne. Maseczka, którą używamy powinna bardzo dobrze przylegać do twarzy dziecka. Zwracajmy uwagę, gdyż nie zawsze w zestawie jest dołączona maseczka dla dzieci. Nie zalecane jest używanie smoczków do inhalacji gdyż z czasem dziecko je przegryza, bawi się nimi i zdarza się, że dziecko połyka płyn zamiast mgiełki. Mgiełka przez smoczek nie dostaje się do oskrzeli a do nosa i gardła. Dziecko zamiast nią oddychać ma odruch ssania co nie jest najlepsze w terapii.

Dowiedziony klinicznie jest fakt, że największe efekty przynosi inhalacja przez ustnik. Gdy dziecko jest świadome i ma powyżej 3 lat powinno się go uczyć używania urządzenia tą metodą. Maseczka ma otwory po bokach, dzięki którym część mgiełki po prostu ucieka w powietrze. 
Bardzo ważne jest by wymieniać nebulizator. Jest to część wymienna która się zużywa !!! Tu również odsyłam do instrukcji urządzenia, w której napisane jest jak często to robić. Przeważnie robi się to co około 6- 12 miesięcy w zależności od używania. Moja Pani doktor mówi, że najlepiej robić to przed sezonem największych zachorowań. Warto o tym pamiętać.

Prędkość nebulizowania płynu w komorze nebulizacyjnej (im wyższa wartość, tym szybsza terapia). Jednostka miary: ml/min.

Każda inhalacja dziecka nie powinna trwać dłużej niż 6-10 minut . Ważne jest zatem, by wlewać nie więcej niż 2 ml płynu na jednorazowe "posiedzenie" .

Istotne jest również to, że dziecko, które przystępuje do wdechów nie powinno być nadmiernie pobudzone czy nerwowe. W takim wypadku inhalację powinno się odłożyć na spokojniejszy moment. Lek w takim wypadku nie trafia tam gdzie powinien . Oddychać trzeba spokojnie i cierpliwie. 

Najpopularniejszymi inhalatorami używanych w warunkach domowych są pneumatyczno- tłokowe. Są one uznawane za najbardziej wszechstronne.

Lek i dawkowanie dobiera lekarz. Nie można przechowywać soli fizjologicznej "na później". Tak samo z lekami w ampułkach. Otwarte powinny zostać wykorzystane od razu .

Na spotkaniu dowiedziałam się również że nie ważna jest cena i firma a to co opisałam. Istotne jest wg mojej Pani pediatry i Pani prowadzącej wykład, by inhalator kupić w aptece. Podobno jest dużo pewniejszy niż te z dyskontów. Dobry inhalator w aptece można kupić już za 100 zł. 

Zachęcam do zapoznania się z tekstem, który wg mnie jest warty uwagi. Wiedzy w tym temacie nigdy zbyt wiele:





*zdjęcie pobrane z internetu.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 SchwytaneChwile , Blogger