Bawię się w czas

Kolejny tydzień, kolejne zabawy poprzez naukę. Idealny zestaw dla 4 latka. Czym właściwie jest ten czas? Czy mierzy się go tylko zegarem ? Po co są pory roku ? Po co jest kalendarz ?

To tylko część z pytań, z którymi na pewno się spotkacie mając w domu przedszkolaka. Z pomocą Zielonej Sowy znalazłam niesamowite pudełko, dzięki któremu będzie łatwiej wytłumaczyć powyższe zagadnienia.


Bawię się w.... to seria z różnymi tytułami. Osobiście opisywałam Wam już jeden z nich, który nazywał się  "Bawię się w kształty i kolory" . Czas na następny. Miałam w planach opisać jeden po drugim ale tak się nie dało. Zaraz Wam powiem dlaczego :)

W zestawie znajdziecie książeczkę i grę tematyczną z 48 kartami. W tym wypadku o porach roku. Zadań do wykonania jest mnóstwo, wszystkie interesują malucha i ciężko się od nich oderwać. Nie jest to "zabawa" na jeden raz, na chwilę. Z pewnością spędzicie na wspólnej zabawie i grze kilka długich dni :) Jako, że nie chciałam mieszać tematów i z każdą częścią zapoznać się na spokojnie podzieliłam je na tygodnie a i tak pierwszej nie skończyliśmy całkowicie :)

W książce, na pierwszej stronie znajdziecie opowiadanie o dziewczynce, która chętnie wykonuje zadania tak jak Wasze dziecko . Zawsze to raźniej bawić się z kimś prawda ?:)


Dalej zestaw pytań, zagadek, wyjaśnień... Co to jest poranek, czym się różni południe od popołudnia i po co są pory roku ?





Tu trochę o kalendarzu.  Na kolejnych stronach dziecko ma możliwość wraz z rodzicem zaznaczyć ważne dla nich wydarzenia w ciągu roku.


GRA 

Jeśli etap chińczyka macie już za sobą a MEMO już jest nudne mam coś dla Was a właściwie Zielona Sowa ma :) Z myślą o dzieciach powyżej lat 4 , którzy już potrafią bez problemu liczyć do 6 i wiedzą do czego służy kostka do gry i pionki ( jeśli nie to właśnie teraz jest czas by wszystko wytłumaczyć) została stworzona gra nawiązująca do tematu CZAS.

Plansza podzielona jest na 4 pory roku. Na każdej części- informację dotyczące wiosny, lata, jesieni i zimy.


Pierwszy rzuca najmłodszy z graczy. Staje na takim polu, ile oczek wskaże kostka.



Czas na kolejną osobę. Każdy musi przejść całą planszę i powrócić na miejsce, w którym zaczynał. Po drodze zbieramy karty z napisem, symbolem, na którym przystanęliśmy . Na każdej z nich ciekawostka lub możliwość przesunięcia pionka do przodu, do tyłu czy strata kolejki.


 



Gra na długie wieczory dla całej rodziny :)


 http://www.zielonasowa.pl/


3 komentarze:

  1. Super te gry ja myśle polske jutro kupić bardzo przypadły nam do gustu mamy dwie i fajnie że o nich piszesz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polska jeszcze nie dla nas ale na prawdę z czystym sumieniem polecam te gry!

      Usuń

Copyright © 2016 SchwytaneChwile , Blogger