Tappi- wiking z niekończącymi się przygodami

Jak wiecie lubię książki nie banalne. Takie są te, które mam Wam dziś do pokazania.

Autor książek  Marcin Mortka ukazuje za pośrednictwem głównego bohatera- troszkę puszystego wikinga o niskim wzroście, bujnej brodzie (zaczesanej w kucyki) w ciekawy sposób problemy kilkulatków, które w mądry sposób, wybierając odpowiednią drogę i przyjaciół można rozwiązać z zadowoleniem.

Tappi mieszka w Szepczącym Lesie i przyjaźni się ze zwierzętami w tym Reniferem Chichotkiem. Wszyscy uwielbiają przyrodę i wspólne spędzanie czasu. W pierwszej pokazanej przeze mnie książce  to Wy i Wasze dzieci macie możliwość pokierowania losami bohaterów.


Pewnego dnia w zaczarowanym lesie pojawiła się smoczyca. Niespodziewanie poprosiła Tappiego o pomoc w zaopiekowaniu się jej dziećmi. Obiecała, że w ujarzmieniu maluchów pomoże opiekunka, sympatyczna Pani Mamrotka jednak dzieci wywołują wiele zamieszania. Nagle, okazuje się, że w karczmie Bollego wybuchł pożar a na straganie pasibrzucha zapadł się dach. Czy to czasem nie sprawka małych smoczków? Czy zaczniemy ich szukać od razu czy zaufamy opiekunce a sami najpierw pobiegniemy do swoich przyjaciół przekonać się czy wszystko w porządku i kto narobił u nich bałaganu ?

40 krótkich historyjek sytuacyjnych , które czyta się inaczej niż zwykle. To Wy kierujecie losami i za każdym razem, gdy otworzycie książkę od nowa, możecie pokierować Wikingiem inaczej.









Wyprawa Tappiego na ognistą wyspę, to książka dla dzieci ciut starszych bo od lat 6. Znajdziecie tu 11 dłuższych niż w poprzedniej książce części, które pokazują, że nasz dzielny wiking żadnych przygód się nie boi i zawsze pomoże gdy ktoś ma problem. Jak w każdej z książek o Tappim, tu również pojawi się obraz niezwykłej przyjaźni, czary i oczywiście zwycięży dobro.

W piątej części serii, do Szepczącego Lasu przybywa Strofka, kruk mieszkający na Ognistej Wyspie. Strofka opowiada mieszkańcom o trzech złych czarodziejach, którzy opanowali wyspę i wprowadzili złe i krzywdzące rządy. Trzej czarodzieje uwielbiają płatać psikusy. Legenda głosi, że kiedyś czarodzieje wrzucili do wnętrza Wulkanu wielki głaz, a ten zaczął czkać tak uciążliwie, że mieszkańcy wyspy zmienili mu imię na Wulczkan. Tappi, jak zawsze w takiej sytuacji, chce pomóc nieszczęśliwym mieszkańcom wyspy. Szykuje więc Smoczy Łeb do kolejnej wyprawy. Tym razem Chichotek zostaje w Szepczącym Lesie, a jego miejsce u boku Tappiego zajmuje ktoś inny…






Obie książki czyta się z ogromną przyjemnością i lekkością.

Wszystkie książki z serii o Tapim znajdziecie tu : http://www.zielonasowa.pl/akcje/tappi



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 SchwytaneChwile , Blogger