Wielka księga przedszkolaka

Wielka księga przedszkolaka jest naprawdę wieeeeelka. 260 stron na pewno starczy na cały sezon jesienny. Zdarza się, że Franek się nudzi, nie wie co ze sobą zrobić. Co wtedy proponuję? Weź książkę albo kartę i porysuj. Co jednak gdy nie ma ochoty na czytanie i brak pomysłów na kolejne rysunki ? Wtedy warto sięgnąć po coś co za sprawą dobrze dobranych do wieku zadań zachęci do nauki a przy okazji będzie cieszyć z udanych rozwiązań.


Stworzona dla dzieci od lat 3/4 do 6. Choć wiem, że niektóre zadania będą musiały trochę poczekać (np te matematyczne) to i tak widzę, że jest mnóstwo takich, które zaciekawią na długie, chłodne wieczory. Nauka nie musi być żmudną pracą, gdy będzie dobrze dawkowana i przedstawiona w odpowiednim czasie. Tu autorzy się na prawdę postarali.

Gdy weźmiecie do ręki tą księgę poćwiczycie między innymi koncentrację, spostrzegawczość, liczenie, litery, rysowanie, kolorowanie a przy tym wszystkim, będziecie się świetnie bawić :)

Po raz kolejny mam w rękach książkę wydawnictwa Olesiejuk i po raz kolejny się nie zawiodłam. Zobaczcie sami przykładowe strony, by przekonać się o dobrej jakości tej pozycji :






Tą książkę dla dzieci możecie zakupić tu : Wielka księga przedszkolaka


1 komentarz:

Copyright © 2016 SchwytaneChwile , Blogger