Wyciskarka do warzyw i owoców...Hit czy kit ?

Jeszcze całkiem nie dawno zastanawiałam się, czym tak na prawdę różni się sokowirówka od wyciskarki? Ja już wiem i zamierzam się swoją wiedzą z Wami podzielić.


Kilka lat temu miałam sokowirówkę, która wyciskała tylko miękkie owoce. Jak się domyślacie nie byłam zbyt zadowolona. Ile można pić sok z samych jabłek, pomarańczy, porzeczek? Możliwości wypicia porządnych, zdrowych soczków były mocno ograniczone. Czyściło się ją również bardzo długo a to, gdy ma się dzieci ma duże znaczenie.

Zwykłe sokowirówki pracują na wysokich obrotach, przez co przy procesie tworzenia soku ginie mnóstwo cennych wartości odżywczych i witamin z owoców i warzyw- wyciskarki wręcz odwrotnie. Przy sokowirówkach sok staje się napowietrzany i ulega częściowemu utlenieniu. Większość sokowirówek poradzi sobie z twardymi warzywami i owocami ale mogą mieć problem z zieleniną typu pietruszka, szczaw czy szpinak. Zaletą jest z pewnością dużo niższa cena i to, że można wykonać dużą ilość soku w krótkim czasie. Sok z sokowirówki jest również bardziej klarowny.

Jak sama nazwa wskazuję te drugie wyciskają i robią to na niskich obrotach. Większość witamin z owoców i warzyw zostaje zachowana. Zresztą... Opiszę Wam wyciskarkę na konkretnym modelu.

Jakieś 2 tygodnie temu dostałam do przetestowania wyciskarkę do soków firmy PHILIPS HR1895/80. Pokochałam ją od pierwszego wejrzenia za kilka bardzo istotnych rzeczy o których za moment.


Pierwsza rzecz jaka rzuciła mi się w oczy jest to, że zajmuję na prawdę bardzo mało miejsca- szerokość to 11cm  a wyjmowane elementy można trzymać w największym pojemniku co jeszcze bardziej ułatwia przechowywanie. Nie trzeba się martwić, że coś się zgubi bo wszystko zawsze jest w pod ręką.

Przycisk wstępnego oczyszczania pozwala wycisnąć sok do ostatniej kropli. Można wyciskać do pojemnika lub bezpośrednio do szklanki.


Kolejnym plusem jest łatwość przygotowywania soku. Pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że jest to dziecinne łatwe ( obejrzyjcie filmik jak mój 4 letni syn pomaga mi w przygotowaniach i zapewniam, że ogromną radość sprawia mu samodzielne wykonanie napoju, który lubi). Dla niektórych minusem może być to, że owoce i warzywa muszą być pokrojone na małe kawałki- w tym modelu otwór jest dość wąski.

Wg producenta w soku pozostaje aż 90 % zawartości owoców i warzyw. Dla mnie to na prawdę dużo i to również bardzo do mnie przemawia. Nie każde dziecko chętnie je surówki, warzywa, twarde owoce a pyszne słodkie soki wypijają w mgnieniu oka. Tu nic nie trzeba dosładzać. Ta wyciskarka radzi sobie nie tylko z twardymi owocami i warzywami ale i z miękkimi bananami i mango. Co prawda wtedy sok staję się na prawdę gęsty ale równie pyszny. Lubisz mleko migdałowe? A może masz ochotę na pyszny sok z orzechami i szpinakiem ? Nie ma problemu, z tym również radzi sobie pomoc od Philipsa.

Ogromnym atutem, zwłaszcza dla matek, w zabieganym świecie jest to, że cały zestaw myję się wg producenta w minutę. Jestem w stanie absolutnie to potwierdzić. Szybko się rozkłada, płucząc pod bieżącą wodą na bieżąco zaoszczędzasz mnóstwo czasu.

Wydajność- z 2 jabłek i 2 marchewek przygotowałam dwie szklanki soku. Z pozostałego miąższu możesz skorzystać dodając go np do ciasta. Do marchwiaka nie musisz trzeć marchewki na tarce, możesz skorzystać z tej, która pozostała po wyciśnięciu soku.

Koszt takiej wyciskarki jest dość wysoki ale jest to wysokiej klasy sprzęt, który posłuży na lata i zachwyci nie jednego gościa w waszym domu.

Przez te dwa tygodnie przygotowałam mnóstwo soków a dziś powracamy do tych tradycyjnych, jakie najbardziej lubią moje dzieci- jabłko z grejpfrutem.






Zdrowie przede wszystkim !!!





2 komentarze:

  1. Sokowirówka daje czysty sok, a wyciskarka sok z miąższem i soki są wiele gęstsze

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam kiedyś sokowirówkę, ale już w trakcie robienia soków czuć było smród rozgrzanej tarczy, dlatego zdecydowałam się na wyciskarkę. mam akurat tą: http://wisebears.pl/okazja/wyciskarka-wolnoobrotowa-phje-5020-philco-549pln/ To był strzał w 10! :) Uwielbiam takie soki. Zresztą, mój narzeczony też i dzięki bogu, chce myć tą wyciskarkę za mnie :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 SchwytaneChwile , Blogger