Bałwan na 3 sposoby

Dziś za zadanie w kalendarzu adwentowym mieliśmy zrobić bałwanki. Postanowiliśmy pokombinować i pobawić się na różne sposoby. Co prawda za oknem mamy śnieg ale topnieje w zastraszającym tempie :( Nasi przyjaciele zrobieni w domu przetrwają z pewnością całą zimę z uśmiechem na buzi :)

1. Bałwan z płatków kosmetycznych. Chyba najprostszy :) Franio stwierdził, że zostały nam liście i to będzie kapelusz- ciszy mnie każdy jego pomysł bo widzę że wyobraźnia działa jak należy. Choćby nie zawsze miało to pasować, choćby nie zawsze miało być piękne, pozwólcie dzieciom decydować- z nimi i dla nich wspólnie tworzymy.


2. Bałwan z rolki- zdecydowaliśmy, że ten nie będzie miał kapelusza a słuchawki :) Dzięki nim będzie można powiesić go na choince..


3. Bałwanek z łyżki kuchennej. Nasz trochę wychudzony będzie pilnował zasadzonych wczoraj pestek mandarynki :) Ciekawe czy wyrośnie z nich drzewko ?:)


ZABAWA POBUDZA WYOBRAŹNIĘ...

4 komentarze:

  1. Super ten ostatni czasowy Monika Flok

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne - wszystkie 3 ;) nawet ta chudzinka :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Urocze bałwanki, a te nauszniki... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudne te bałwanki, u nas brakuje właśnie bałwanka :-) musimy to szybko nadrobić :-)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 SchwytaneChwile , Blogger