Kolaż z suszonych liści

Suszenie liści kojarzy mi się głównie z zielnikiem, który robiłam kilka razy do szkoły na ocenę. Do dzisiaj mam problem z odróżnianiem z jakiego są drzewa ale nadal widzę w kolorach jesieni duży potencjał :) Dziś mimo choroby postanowiliśmy wyjąć zebrane na jednym ze spacerów liście, które wsadziliśmy w książki, kredki klej i stworzyliśmy coś czego jeszcze nie robiliśmy. Przedstawiam Wam obrazek w formie kolażu z kolorowych, suszonych i pociętych na małe kawałeczki liści w wykonaniu moich dzieci ( z moją małą pomocą oczywiście). 



Czego potrzebujecie do wykonania tej pracy ?

- kredek świecowych
- liści
- nożyczek
- kleju 
- kartek
- talerzyka papierowego


Pod kartkę podkładamy liść i malujemy najlepiej na różne kolory :)




Kolejnym etapem jest cięcie liści na małe kawałeczki i obklejanie nimi talerzyk lub kartkę.





I ostatnią rzeczą jaką musimy zrobić jest przyklejenie wcześniej stworzonego liścia na nasz kolaż z liści. W Stasia pracy dodaliśmy kilka całych liści bo przebłyski były za duże :) Mniejszym dzieciom trzeba trochę pracę ułatwić :)



U nas to nowa ozdoba do witryny :) 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 SchwytaneChwile , Blogger