UBONGO- niesamowita gra logiczna

Znacie kultową grę tetris? A może kojarzycie kultowe tangramy? Kolejna nowość od wydawnictwa EGMONT- gra UBONGO bardzo mi je przypomina. Dlaczego, zobaczcie sami..

Szalenie ciekawa gra logiczna pojawiła się niebawem w naszym dom, tym razem dla trochę starszych dzieci. Sama nazwa nie wiele mi mówiła a po otwarciu pudełka dalej sądziłam, że chyba moje dzieci są jednak za małe na tego typu rozgrywki. Powiedzenie NIE OCENIAJ PO OKŁADCE- znów nabrało głębszego sensu. Zagłębiłam się w instrukcję, podzieliłam elementy jak należy i stwierdziłam, że dawno nie miałam tak świetnej gry na naszej półce! Mimo, że dedykowana jest dla graczy od 8+ świetnie układało nam się tą grę po delikatnym nagięciu zasad z moim 5 latkiem. Mało tego, my dorośli też znakomicie się przy niej bawimy :) 



Przyznam szczerze, że gdy nie gramy na czas Frankowi zdarza się ułożyć elementy szybciej niż mi co jest dla mnie bardzo zaskakujące. Przybliżę Wam pokrótce na czym polega zabawa.

Elementy gry:
48 kafelków (po 12 na gracza)
36 plansz (z 432 różnymi zadaniami)
1 kostka
1 klepsydra
1 woreczek
1 tor rund
58 klejnotów (10 rubinów, 19 szafirów, 10 szmaragdów, 19 bursztynów)



Zachwyca mnie bardzo duża ilość plansz i możliwości wykonywania zadań. Tu, żeby danej osobie powtórzył się wzór do układania musielibyście grać bardzo długie godziny, dni czy nawet tygodnie- to bardzo duży atut tej gry gdyż bardzo małym prawdopodobieństwem jest ułożenie układanki z pamięci, trzeba kombinować.

Każdy z graczy ( może być ich najwięcej 4 ) dostaje swój woreczek z takimi samymi kafelkami  jak pozostali, w którym znajdują się elementy o różnych kształtach i kolorach.  Umawiamy się jaką stronę plansz układamy gdyż są one dwustronne - łatwiejszą przy użyciu 3 czy 4 elementów ( ja grając z Franiem układałam trudniejszą, on łatwiejszą w ten sposób wyrównaliśmy trochę nasze szanse). Wg instrukcji zabawa powinna być na czas, macie do tego dołączoną klepsydrę- w ten sposób możecie grać z dziećmi starszymi.


Jak już wspomniałam dane elementy grupujemy na 4 takie same zestawy ( po 12 sztuk) i wkładamy je do dołączonych woreczków strunowych co bardzo ułatwia nam każdorazowe rozpoczęcie rozgrywki.




Dodatkowo dołączona jest kartonowa plansza z której zbieramy punkty i klejnoty znajdujące się w bawełnianym woreczku. Każdy kolor ma z góry przypisaną ilość punktów :
czerwony rubin- 4pkt
niebieski szafir- 3 pkt
zielony szmaragd- 2 punkty
pomarańczowy bursztyn- 1 punkt




Gra składa się z 9 rund. Na początku każdej z nich każdy bierze nową plansze, każdy inną i kładzie przed sobą z góry ustaloną stroną. Rzut kostką określa, których kafelków będziemy używać w danej rundzie a potem odwraca się klepsydrę. Wszyscy uczestnicy równocześnie starają się jak najszybciej zakryć wszystkie pola  wskazanymi przez kostkę elementami. Gdy uda się to komuś zrobić jeszcze przed przesypaniem piasku krzyczy "UBONGO" i w nagrodę losuje z woreczka jeden klejnot. Dodatkowo grając w więcej osób dwóch najszybszych graczy bierze po jednym klejnocie  z toru rund. Wygrywa ta osoba, która podczas 9 rund zbierze najcenniejsze klejnoty.






Gra jest po części grą losową i co wg mnie jest minusem może okazać się nie do końca sprawiedliwa. Dlaczego ? Może okazać się, że ten, który odgadywał większość zadań jako pierwszy wylosuje mniej cenne klejnoty niż np ten , który był drugi. Jak w każdej grze można trochę zmienić zasady wg własnych spostrzeżeń i my no gramy w ten sposób, że 3 klejnoty dostaje osoba pierwsza, dwa druga, 1 trzecia a ostatnia 0 a na koniec podliczamy ilość jaką udało nam się zebrać. 

430 różnych zadań pozwala nam na ogromną różnorodność i niemal brak możliwości zapamiętania wszystkich kombinacji. Ta gra jest idealna do wspólnego spędzania czasu z całą rodziną podczas różnych okoliczności. Z ogromną satysfakcją grałam w nią z mężem gdy tylko zasnęły nasze pociechy sprawdzając na wzajem naszą szybkość i wzajemne możliwości. 


Bardzo polecam jako prezent na zbliżające się święta ! 




3 komentarze:

  1. oj to by sie spodobało mojej córci :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurczę, widzę tyle wspaniałych gier! Szkoda, że mój synek jest jeszcze taki mały! Ale się nie mogę doczekać kiedy zagramy rodzinnie wszyscy razem :) Bardzo ciekawa propozycja, z resztą jak każda gra Egmontu :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 SchwytaneChwile , Blogger