Tablet dla malucha 3-5 od Clementoni

Tablet dla malucha? Nie ma co ukrywać czasy mamy takie, że już najmniejsze dzieci świetnie radzą sobie z wodzeniem paluszkiem po telefonie rodzica czy "dorosłym" tablecie. Wiem z doświadczenia, że są momenty w życiu, w których te urządzenia są niezbędne- bynajmniej u mnie były. Godzinne/ dwugodzinne czekanie w kolejkach u lekarzy, wymęczone i znudzone kredkami, książeczkami dziecko marzyło by pooglądać bajkę, posłuchać piosenki czy po prostu po naciskać coś na ekranie elektroniki uwielbianej przez rodziców. Staram się bardzo ograniczać tego typu aktywności ale czasami są one niezastąpione. Za sprawą CLEMENTONI znalazłam świetną alternatywę dla moich maluchów.


 Multicard Pad- na pierwszy rzut oka rodzica- masywna zabawka interaktywna. Po przyjrzeniu się bliżej przez dzieci- zabawka idealna zwłaszcza do podróży samochodem czy jako przerywnik między zadaniami dnia codziennego. Co podoba mi się najbardziej ? Jasne polecenia wydawane przez lektora, które pozwalają dziecku samodzielnie zmieniać zadania i przekładać karty.. Z tyłu naszego tabletu sprytnie umieszczona kieszonka na kart z zadaniami, których jest 12 a każda dwustronna. Dzięki temu rozwiązaniu mamy pewność, że zabawka posłuży dłużej a elementy się nie pogubią. Duża różnorodność- od nauki kolorów, prostych figur, pierwszych liczb do szeregów, analogi a nawet nauki języka angielskiego i pierwszych prostych słówek. Świetnie sprawdza się zarówno u 3 jak i 5 latka.




Bawić się można zarówno paluszkami jak i rysikiem dołączonym do zestawu. Moje dzieci wybierają głównie opcję pierwszą. 

Jak już wyżej wspomniałam karty są dwustronne i są bardzo różny poziom trudności. Bardzo dobrze pracuje mi się z młodszym dzieckiem poznając zwierzątka, ich miejsca zamieszkania, dzieci, proste figury geometryczne i świetnie bawi się starszy syn zgadując co powinno być następne, odgadując zagadki wspierające logiczne myślenie, odpowiadając na pytania która strona jest lewa, prawa itp.






NA każdej karcie dwie gry do wyboru po naciśnięciu lupki lub paluszka wg mnie to najzwyczajniej w świecie dwa poziomy trudności.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 SchwytaneChwile , Blogger