Metoda Montessori w domu i nie tylko- wyjątkowe zabawy

O pedagogice Marii Montessori słyszałam juz wielokrotnie. Coś tam wpadło mi do ucha podczas zajęć na studiach, coś tam przeczytałam na innych blogach jednak nigdy się jakoś szczególnie w to nie zagłębiałam. Wiedziałam, że ważna tu jest zasada samodzielności, która przeciwstawia się sztywnym zasadom panujących w systemie szkolnym. Co bardzo mi się podoba tu nie musi być miliona zabawek wysypujących się z kosza w pokoju dziecięcym. Jak się okazuję, bawić się można tym co sami zrobimy bądź tym co po prostu mamy w kuchennych szafkach. Cudownie zainspirowały mnie ostatnimi czasy dwie książki od wydawnictwa RM dotyczące metody Montessori. Celowo nie ma tu określonego wieku dzieci, z którymi można pracować. Każde dziecko jest indywidualistą, ma inne predyspozycje i umiejętności. To od Was- rodziców należy dopasowanie nauki i zabawy do ich zainteresowań i możliwości.




Zarówno jedna jak i druga pozycja zawiera w sobie mnóstwo propozycji zabaw. Część można wykorzystać siedząc w domu, część w ogrodzie a jeszcze inne pewnie w grupie dzieci np w przedszkolu.

METODA MOTESSORI W DOMU podzielona jest na kilka działów takich jak :
- ćwiczenia wstępne
- w codziennym życiu 
- nalewanie i przesypywanie
-wrażenia zmysłowe
- sortowanie
- szczypce
- kolory
- w ogrodzie

Tą książkę już pierwszego dnia przejrzałam niemal od a do z pierwszego dnia. Bardzo mnie zainteresowała. 80 rozwijających zadań, które można wykorzystać korzystając z własnoręcznie zrobionych pomocy. Wasze dzieci mogą dzięki tej pozycji rozwinąć koordynację ruchową i samodyscyplinę, uwrażliwić zmysły, nabrać pewności siebie i stać się bardziej samodzielne.











METODA MONTESSORII NA CZTERY PORY ROKU  to 70 zabaw edukacyjnych podzielonych ze względu jak sama nazwa wskazuje na pory roku. NA wstępie przeczytać można jak korzystać z tej książki, zorientujecie się kim w ogóle była Maria Montessori i dowiecie się dlaczego zawarte są tu nie tylko typowe ćwiczenia motoryki małej, motoryki dużej ale i ćwiczenia jogi, rymowanki czy przepisy kulinarne. Zauważyłam, że prawie w każdym ćwiczeniu potrzebna jest taca, na której przygotowujecie potrzebne elementy i którą jednocześnie nosi dziecko np do stolika. 

Kto by się spodziewał, że ostrzenie kredek, wycinanie nożyczkami, przelewanie, przesypywanie produktów, odbitki liści to tak ważne dla dziecka ćwiczenia. Robi się je niemal w każdym przedszkolu, często bawimy się w ten sposób z dziećmi w domu ale czy zdajemy sobie sprawę, że polegają one właśnie na pedagogice Marii Montessori ?
















1 komentarz:

  1. My mamy tę żółtą książeczkę i już kilka propozycji za sobą.Metoda Montessori interesuje mnie od dłuższego czasu.Szukam nowych publikacji na ten temat.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 SchwytaneChwile , Blogger