Super nogi stonogi- gra dla całej rodziny

Czas na grę, która skradła nasze serca od samego początku. Podobno jest to druga, ulepszona wersja "Nogi stonogi" jednak ja jej wcześniej nie znałam i bardzo żałuję, bo świetnie się przy niej bawimy.  Wspomniałam jakiś czas temu na fanpage, że zawsze gdy do niej przysiadaliśmy przegrywałam- szczęście uśmiechało się głównie do Frania. Dziś, po jakiś 15 rozegraniach wygrałam i ja więc ogłaszam postęp :D Po krótce mam zamiar przedstawić zasady podstawowej wersji...Zobaczcie sami..


Ci co już mieli styczność z pierwszą wersją z pewnością wiedzą o co chodzi w podstawowej wersji tej części, jednak pozwolę sobie przybliżyć zasady dla tych, którzy po raz pierwszy widzą przesympatyczną stonogę.

W podstawowej wersji udział biorą :
- 4 płytki z początkami stonóg
- 5 płytek z 2 butami
- 5 z 3 butami
- 5 płytek z 4 butami 
- 4 kostki

Rozkładamy elementy z niebieskim tyłem na środku tak, aby były na wyciągnięcie ręki wszystkich uczestników ( czerwone to rozszerzenie dla tych, którzy są bardziej zaawansowanymi graczami).



Wybieramy jedną z postaci i zaczynamy zabawę- rzucamy kolejno kostkami ( każdy ma po 3 rzuty wszystkimi 4 kościami) i próbujemy zrobić tak, aby pojawiło się na nich jak najwięcej butów w danym kolorze.


Gdy wyrzucicie jokera czyli złotą gwiazdkę, to wy decydujecie jaki kolor ona zastępuję. 


Możecie wziąć mniejsze ilości butów np po dwa w danym kolorze. W ten sposób zdobywacie również największą ilość punktów w danym rzucie. 


Zwycięzcą zostaje ta osoba, której podczas całej rozgrywki uda się stworzyć najdłuższą gąsienicę.




W rozszerzonej wersji i tej, której do tej pory nie znaliście znajdziecie dodatkowe elementy. Dzięki nim zabawa będzie trwać dłużej i więcej osób może przysiąść do rozgrywki bo aż 6 !

2 nowe głowy, 10 płytek z ogonami, 6 płytek ze złotymi butami, 6 płytek z bosą stopą, drugi zestaw 5  płytek z 4 butami ( w każdym kolorze po jednym). Zasady poznacie w dołączonej do opakowania instrukcji. Podpowiem Wam, że grac można na kilka sposobów i to jest w tym wszystkim najlepsze, bo gra długo będzie w użyciu...






1 komentarz:

  1. Mój siostrzeniec uwielbiał stonogę w wersji bez "super",
    bo po prostu wtedy takiej nie było.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 SchwytaneChwile , Blogger