RATUJ KRÓLICZKI- pierwsza gra dla Twojego dziecka

Ostatnio szukaliśmy gier na długie, jesienne wieczory dla 3 latka. Takich, które się nie znudzą po pierwszej rundzie, które zaciekawią i nie będą polegały na zwykłym przesuwaniu pionka po planszy. Przy tak małych dzieciach musi się coś dziać, być akcja, która niesie za sobą szybką reakcję.

Znaleźliśmy idealną, jedną z pierwszych gier dla naszego dziecka. RATUJ KRÓLICZKI to jedna propozycja z serii zagraj ze mną wydawnictwa EGMONT.



W zestawie plansza w spodzie pudełka, która przedstawia łąkę i norki, 20 królików, kolorowa, drewniana, duża kostka, instrukcja obsługi.






Zabawa polega na tym, by ratować króliki przed deszczem. Pobudzamy wyobraźnię, wyobrażamy sobie, że leje a nasze zwierzątka chcą jak najszybciej schować się do norek ( których jest 5) a później schronienie chcą znaleźć przy naszym boku.

Początkowo umieszczamy wszystkie króliczki w środku, a następnie każdego wkładamy w jedną z kolorowych dziurek.


Rzucamy kostką i ratujemy tego, którego kolor otworu ona pokaże. Odstawiamy obok nas a ze środka wstawiamy następnego w pustą norkę.



Kostka jest większa od normalnej, więc każdy maluch będzie z łatwością trzymał ją w rączce i z radością turlał po podłodze. Gdy na kostce wypadnie króliczek bierzemy do siebie królika z środka planszy- z łączki .



Powyżej,po lewej kostka z innej gry - rozmiarów standardowej kostki do gry a po prawej kostka do gry " Ratuj króliczki !"




Rzucamy, odkładamy a na końcu liczymy kto więcej królików obronił przed ulewą.
W grę mogą grać od 2-5 osób. Wg producenta jest ona powyżej 3 lat ale jestem pewna, że poradzą sobie z nią nawet 2,5 latki.

Z tej gry dziecko uczy się rozróżniać kolory, powtarza liczby. Dziecko ćwiczy spryt i rozwija wyobraźnię.

Przekonajcie się sami jak świetną zabawą dla waszych maluchów może być wspólna zabawa.

U nas po zakończonej zabawie Franek wymyślił następną. Skoro deszcz- woda, pudełko może być statkiem, podłoga morzem a króliki piratami. Pływali tak sobie jeszcze kolejne pół godziny i ratowali tych, którzy nie zdążyli wejść na pokład.

Jak widzicie zabaw może być kilka w zależności od kreatywności waszej i waszych dzieci. Jestem pewna, że my będziemy po nią sięgać często.

Gra wydawnictwa EGMONT

Zakupić ją możecie o tu Ratuj króliczki !

3 komentarze:

  1. Ja polecam "Potwory z szafy" wyd. GRANNA są mega i wcale nie tak straszne jak na potwory :) ! :)) A króliki wyglądają uroczo. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wiesz ze juz jestes drugą osobą która to poleca ?:) Chyba wiem co młody dostanie pod choinkę :D:*

      Usuń
  2. Witam. Świetny blog. Bardzo ciekawa tematyka :)
    Mam pytanie odnośnie gry. Czy za każdym rzutem kostki "wygrywa" się królika? Bo z tego co rozumiem to jak wypadnie dany kolor to zabiera się królika z norki a jak wypadnie królik to bezpośrednio zabiera się z polany? Czy nie wygra ten kto pierwszy zacznie?
    Pozdrawiam
    Tata Hani

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 SchwytaneChwile , Blogger