Przygody Liska Fenka- dbam o środowisko

Przygody Liska Fenka- dbam o środowisko
Dziś chciałabym Wam przedstawić 4 już serię książeczek z naszym ulubionym bohaterem jakim jest Lisek Fenek. Mały, przyjazny, uczynny zwierzaczek, chętnie poznaje swoje najbliższe otoczenie i swoimi pytaniami rozwiewa wątpliwości dotyczące tego co dla nas, dorosłych zrozumiałe a dla dzieci nie koniecznie. Książeczki w bardzo przystępny sposób pokazują, jak dbać o środowisko : segregację śmieci, rośliny, wodę i pobliską okolicę. My Fenka uwielbiamy a Was zachęcamy do bliższego zapoznania :)


Dziecko na Warsztat z papierem

Dziecko na Warsztat z papierem
Właśnie ruszyła 4 już edycja projektu Dziecko Na Warsztat. Cieszę się , że mogę brać w niej udział i dobrze się bawić z moimi maluchami po raz kolejny :) Znów będzie kreatywnie, pomysłowo i zabawnie. W każdym miesiącu, będziemy tworzyć z innych rzeczy- wrzesień to czas na tekturę, papier i wszystko co z nim związane. Co stworzyliśmy tym razem ?


Co z tym zdrowiem ? Stasia droga przez specjalistów

Co z tym zdrowiem ? Stasia droga przez specjalistów
02.10.2014 - dzień, w którym na świat przyszedł nasz drugi, ukochany synek. Złe ułożenie płodu przyczyniło się do cesarskiego cięcia. Punktów w skali Apgar 10, 3700 wagi, 55 cm - zdrowy chłop mówiono . Radość niesamowita, w domu oczekiwanie na nasz powrót przez tatę i Frania. Bieżące badania pediatry przez kilka miesięcy potwierdzały, że wszystko jest w porządku. Nasza niesamowita położna, która na prawdę cenie w drugim miesiącu życia zauważyła lekka asymetrię i bardzo zainteresowałam się tematem. Kolki, wychodzące zęby - wszystko dało się bardzo odczuć ale to przecież takie "normalne", minie.. Ulewanie też minie ( dobrze by było iść do Gastroenterologa)- minęło jak miał 15 miesięcy :)


Wybraliśmy się do ortopedy, który potwierdził asymetrię, obniżone napięcie mięśniowe, problemy z bioderkami- pieluchowanie. Polecił rehabilitantkę, który pomaga maluszkom niezwykle intensywną metodą Vojty ( świetną kobietę). Ćwiczenia były płatne, trochę nadrabialiśmy w domu ale płacz przy tym był tak okropny, że postanowiłam poszukać pomocy gdzie indziej i innej metody. Mieszkamy w dużym mieście, niby jest sporo poradni refundowanych przez NFZ ale czas oczekiwania między pół roku a rok. Zapisaliśmy się, czekaliśmy, ćwiczyliśmy prywatnie dalej. Nadeszeła nasza kolej i wizyta w jednej z większych w Gdańsku poradni rehabilitacyjnych, podobno dobrej- ćwiczenia codziennie przez dwa tygodnie, później przestój i kolejna wizyta za 3 miesiące. A co w między czasie ? Staś miał już ponad pół roku a problem z mięśniami był nadal. "proszę czekać, są kolejki..." Yhh...


W między czasie zachorowaliśmy na rotawirusa ( 7 miesiąc życia). Był na tyle poważny, że trafiliśmy do szpitala. Pani ordynator pyta nas czy byliśmy z małym w poradni genetycznej. CO PROSZĘ? Przecież on ma problem z mięśniami, po co nam genetyk ? W całym trójmieście lekarzy tej specjalizacji jest uwaga... 1 :) Wyobrażacie sobie kolejki ? Trzeba iść prywatnie. Ale czemu w ogóle tam ? Bruzda na dłoni jest pozioma ( fakt nikt z mojego najbliższego otoczenia nie ma), uszy niżej osadzone , asymetria twarzy, gotyckie podniebienie. Jak to możliwe, że nikt wcześniej tego nie zauważał pytam ? Podobno niektóre wady zauważalne są dopiero w trakcie rozwoju. Przy wypisie ze szpitala dostaliśmy skierowanie, które w sumie i tak się nie przydało ( prywatnie nie potrzeba).


Genetyk- wszystko w porządku taka uroda. Rozwijać się rozwija, może trochę wolniej ale w normie. Proszę się wybrać do neurologa i być pod jego opieką a do mnie przyjść za pół roku. No i super :)

Neurolog- "wszystko w porządku tylko trochę ma oczopląs i zezuję ale to może się wyrównać. Dziecko do pierwszego roku czasu ma prawo zezować. Oj co to za guzik na główce? Pewnie węzeł chłonny ale proszę zrobić USG" ( zrobione, faktycznie nic groźnego).

Okulista- Umówię się do tego okulisty ( myślę), mamy świetną poradnię dziecięcą w Gdańsku (podobno). Dodzwoniłam się- wizyta... za rok :D Poszliśmy gdzie indziej, wcześniej ( też poradnia dziecięca) . Pani doktor nie umiała zbadać synka( ok 7 miesięcy) za bardzo się ruszał, nie chciał pokazać, stwierdziła, że mamy przyjść za rok do kontroli ( pójdę ale już na pewno nie tu). Poszłam tam gdzie mi polecano, gdzie wyczytałam pozytywne opinie, po roku oczekiwania w kolejce. Okazało się , że ma ten oczopląs trochę ale go się nie leczy :) Może minie, zobaczymy na kontroli za kolejny rok :)

W między czasie rehabilitowaliśmy się u fizjoterapeutów- kilku. Traciłam nadzieję, bo efekty słabe. Staś zaczął raczkować i siadać w 10 miesiącu , chodzić samodzielnie w 17. Neurolog twierdzi, że to w normie. Dzieci po CC są z reguły słabsze- słyszałam to kilkakrotnie i faktycznie stwierdzam, że musi coś w tym być. Ćwiczenia kontynuujemy do dziś  ( Staś ma już 2 latka).

 Genetyk na kontroli- mało mówi, jest bardzo żywy, zróbmy badania. "Przecież było wszystko w porządku?"- mówię. " To dla świętego spokoju"- słyszę w odpowiedzi. Udało mi się uprosić Panie w rejestracji o dogodny termin. Tylko pół roku czekania :) Poszliśmy, pobrali krew, kazali czekać kolejne 4 tygodnie. Wyników brak po 8, bo wakacje , bo lekarza nie ma itp. itd. "Ja rozumiem , że wolne, ale to dla mnie ważne"- krzyczę z nerwów do słuchawki. Pani spokojnym głosem na to- "musi Pani zrozumieć, sezon urlopowy". Wiele rozumiem, ale nadal wiele mnie doprowadza do wrzenia . Gdyby chodziło o mnie.. chodzi o moje dziecko, które urodziło się z 10 punktami, któremu wg pediatrów nic nie dolegało i wg nich nadal nic mu nie jest. To że chorował cały poprzedni rok to taki jego urok, trzeba podawać witaminki.

Rehabilitacja nadal trwa choć z przerwami- niektórych rzeczy było zbyt wiele do pogodzenia. W między czasie logopeda, laryngolog któryś raz z kolei, z którym też są przeboje, teraz jeszcze okazuję się, że przydałby się terapeuta Integracji Sensorycznej- Staś jest nadwrażliwy na każdej części ciała.

W końcu coś się ruszyło. Czym bliżej wyników badań tym bardziej Staś zaczął współpracować ze mną i terapeutami, zaczął robić o co prosimy ( choć miewa swoje humory) , powtarzać słowa ( choć zniekształcone to mają sens), zaczął komunikować co chce, biega, szaleje, rozwinął się dobrze fizycznie ( choć obniżone napięcie nadal nam doskwiera). Co dalej ?






EDIT: Dziś , po 3 miesiącach czekania odebraliśmy wyniki kariotypu w poradni genetycznej. Nie było Pani doktor, która miała go zobaczyć, dać wyniki, były dwie inne, na zastępstwie- od dorosłych. Kariotyp dobry ale faktycznie nadpobudliwy. Niech Pani przyjdzie po nowym roku na kontrolę do Pani doktor od dzieci...

Cieszę się w sumie :) Mam nadzieję, że teraz to już z górki... Dziękuję wszystkim, którzy trzymali za nas nieustannie kciuki :) Staś to mały łobuz ale i z tego pewnie "wyrośnie" i pewnie to wszystko "minie" :) No to tyle... :)


Książki, które na maksa pobudzają wyobraźnię

Książki, które na maksa pobudzają wyobraźnię
Jakie książki lubimy najbardziej ? Pisałam o tym nie raz ale powtórzę po raz kolejny- kreatywne. Nie zawsze mam siłę na tworzenie, wymyślanie, przygotowywanie czy wyszukiwanie kart, które zainteresują mojego syna. Franek ma głowę pełną pomysłów i samo kolorowanie czy rysowanie na białej kartce już mu nie wystarcza. Znalazłam coś niesamowitego, coś co momentami nawet przekracza moją własną wyobraźnie :) Widzieliście kiedyś książkę, do której wkleja się plasterek marchewki, ryż czy kwiaty zebrane na polu ?:) U mnie macie okazję ją poznać :)



Canpol przyjacielem każdego dziecka

Canpol przyjacielem każdego dziecka
Z firmą Canpolbabies znam się bardzo dobrze już od pierwszej ciąży. W swojej ofercie mają wszystko czego potrzeba mamie przed porodem, po i w trakcie wychowywania najmłodszych pociech. W ich ofercie znajdziecie między innymi butelki, kubeczki, smoczki, gryzaki, kocyki, maty edukacyjne, grzechotki, karuzele nad łóżeczko, laktatory, sterylizatory, elektroniczne nianie, przybory higieniczne dla maluszka i wiele innych rzeczy, których jest tak dużo, że nie jestem w stanie ich wszystkich wymienić. Wszystko bardzo dobrej jakości i w bardzo dobrej cenie.

Dziś chciałabym Wam zaproponować zabawę, dzięki której na własnej skórze wraz z Waszymi pociechami będziecie mogli się przekonać o zaletach tej firmy :) Do wygrania są dwa zestawy Forest Friends jak na zdjęciu. Co zrobić aby wygrać ? 

Equilibra naturalne kosmetyki dla dzieci

Equilibra naturalne kosmetyki dla dzieci
Mam możliwość zapoznania się z bardzo fajnymi kosmetykami dla dzieci lini : Baby Line 0+ i próbkami kosmetyków dla dorosłych firmy Equilibra . Pierwsze na co zwracam uwagę przy wyborze tego typu rzeczy to skład. Nie jestem chemikiem,  farmaceutom ale doskonale wiem, że w tego typu rzeczach wręcz zakazane jest używanie wszelkich parabenów i sztucznych dodatków. Bardzo podoba mi się, że Equilibra stawia na naturalność. Cieszę się, że jednym z głównych składników jest aloes mający działanie między innymi łagodzące, nawilżające i kojące. Razem z moimi pociechami przetestowałam to co poniżej i bardzo polecam tą firmę. Jeśli stawiacie na zdrowie, bezpieczeństwo i łagodność produktów to właśnie Equilibra jest dla WAS.

Jesienne drzewa kreatywnie

Jesienne drzewa kreatywnie
Jesień tuż tuż więc postanowiliśmy stworzyć drzewa pełne kolorów :) Żeby na maksa zaciekawić dzieci trzeba wymyślać, wyszukiwać rzeczy niebanalnych i tu postanowiliśmy częściowo zainspirować się znanym wszystkim blogiem Kreatywnie w domu :) U Eweliny znajdziecie mnóstwo pomysłów na wspólne spędzenie czasu z dziećmi sprawiając im przy tym niezapomniane wspomnienia.



Copyright © 2016 schwytane chwilę... , Blogger