Spotkajmy się w trójmieście part 2

Jakiś czas temu dane mi było po raz drugi już uczestniczyć w bardzo fajnym wydarzeniu dla blogujących mam a mianowicie SPOTKAJMY SIĘ W TRÓJMIEŚCIE.

Gdy tylko pojawiła się informacja o zapisach nie zastanawiałam się ani minuty. Bardzo ucieszył mnie fakt, że tym razem można zabrać ze sobą dzieci, które podczas moich pogawędek towarzyskich z mamami z całej Polski i podczas słuchania wykładów mogą spędzić miło czas na zabawie z innymi maluchami. Pozostało mi trzymać mocno kciuki, by móc w tym wszystkim uczestniczyć. Udało się.. Dostałam informację, że będę jedną z 11 blogujących mam i gdy nadszedł wyczekiwany termin pojechałam wraz z Franiem...


Delikatnie spóźniona przez biegi, które odbywały się tego dnia w Gdyni, pozamykane ulice dotarłam na pierwszy wykład Pana Mateusza na temat fotografii. Nie ukrywam, że bardzo wyczekiwałam tego momentu bo jako amatorka uwielbiam słuchać o robieniu idealnych zdjęć,  jestem otwarta na nową wiedzę dotyczącą tego tematu by nie tylko sobie ale i wam umilić przeglądanie mojego bloga. Nie chciałabym być nie miła ale absolutnie nie było to to czego oczekiwałam. Zapomniałam aparatu  ( gapiostwo nie wybiera choć mnie ostatnio często dopada) i bardzo tego żałuję :( Dziękuję moim przesympatycznym koleżankom, że zabrały swoje lustrzanki, kompakty i częściowo mogę posłużyć się ich fotkami :)


Kilka chwil później przeszliśmy do licytacji, z której cały dochód przekazany został na Gdyńskie Hospicjum. To były bardzo przyjemne chwile, każdy mógł znaleźć tam coś dla siebie, swoich dzieci i swojego domu a przy tym pomóc potrzebującym :) Żaneta z bloga Mother and Son na prawdę spisała się na medal :) Z tej części myślę, że wszyscy wyszli bardzo zadowoleni :)




Następnym, krótkim ale rzeczowym spotkaniem był rozmowa z Panią Magdą z Baby Shower Trójmiasto . Jej optymizm, uśmiech udzielił się chyba każdemu :) Opowiedziała nam trochę o swojej pracy, w której z wielką pasją i przyjemnością organizuje przyjęcia dla przyszłych mam. Sama takowego nie miałam ale myślę, że z chęcią udałabym się na taką zabawę i teraz wiem, gdzie szukać pomocy w organizacji od A do Z :) Więc jak, która moja koleżanka chętna ?:)


Następnie pojawiła się z prelekcją Pani Agnieszka Danielewicz z Instytutu Żywienia i Rozwoju Eligo. Kolejna naładowana pozytywną energią osoba, z wielką wiedzą. Na przykładach z życia opowiadała jak należy karmić dzieci w różnym wieku by były szczęśliwe, zdrowe i miały mnóstwo siły do działania. Pokazała, ile cukru jest w znanych wszystkim produktach, od których półki w supermarketach się wręcz uginają i każdy z nas miał je przynajmniej raz w życiu w domu jestem tego pewna ! :) Dała dużo do myślenia :) Tej Pani można by było słuchać i słuchać... Pech chciał, że w momencie akurat tych wykładów mojemu synkowi nagle zachciało się pić i musieliśmy trochę polatać po hotelu w poszukiwaniach wody mineralnej (yyy mówiłam już, że bywam gapą? Żaneta mówiła by wziąć ją ze sobą...) . Pani Agnieszko- liczę na kolejne spotkanie i serdecznie pozdrawiam ! :)


W między czasie objadałyśmy się przepysznym tortem od Krainy wypieków.  



Nasze dzieci zauroczone były zabawami wymyślanymi przez niesamowite Panie animatorki z O rety - Animacja Nauka Zabawa . Całe szczęście, że dopisała pogoda a nasze pociechy mogły szaleć w ogrodzie, z którego rzut beretem do lasku i pięknego morza :) Gdy najmłodszym znudził się pobyt w okolicznościach przyrody pod okiem opiekunek mogły pobawić się w sali, w której mieli na oko swoje mamy.



Najfajniejszą rzeczą na takich spotkaniach jest jednak to, że możecie na żywo porozmawiać z dziewczynami, z którymi macie kontakt, lub których losy śledzicie na ekranie monitora. Rozmowa w 4 oczy to zupełnie co innego :) Podziwiam te, które przyjechały do nas z drugiego końca Polski, wielki szacun :) Miło było wszystkie poznać, część zobaczyć po raz kolejny . Liczę na kolejne spotkanie z blogerkami :





 Jeśli jeszcze zastanawiacie się , czy warto chodzić na takie spotkania to Wam powiem.. WARTO :) 

A co mi udało się wylicytować ? Co otrzymałyśmy poza sporą dawką wiedzy ? O tym w kolejnym wpisie... CDN...

2 komentarze:

  1. Bardzo się cieszę że Ciebie poznałam, mam nadzieję, że uda się spotkać skoro tak blisko siebie mieszkamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. cieszę sie z tego, ze Cie poznałam :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 SchwytaneChwile , Blogger