Kotek psotek- gra bez rywalizacji

Czas świątecznych wizyt dobiegł końca, pogoda za oknem nie rozpieszcza. Co robić w pochmurne dni z dziećmi ? Pograć w rodzinną grę planszową. Ta gra jest zupełnie inna niż pozostałe, które goszczą na naszych półkach- w tej nie ma wygranych i przegranych, wszyscy mają jeden wspólny cel- uciec przed kotem i uratować zwierzęta.



W pudełku znajdziecie:
- dwie kostki z czarnymi i zielonymi kropkami na każdej
- drewniane zwierzątka: kot, mysz, ptaszek, wiewiórka
- plansza z elementami 3d


W zabawie może wziąć udział od 1 do 8 osób w wieku od lat 3. W ogrodzie zwierzątka uciekają przed kotem, który bardzo chętnie poluje. My- gracze staramy się wszystkie doprowadzić do domków wspólnie decydując o tym, kto wykona ruch i jak przechytrzyć czarnego nieprzyjaciela. Myszka mieszka pod drzewkiem, wiewiórka w dziupli a ptaszek ma swoje gniazdo.

Każdy z nas rzuca dwiema kostkami: gdy wyrzucimy dwie zielone kropki- dwa zwierzątka przesuwają się po jednym polu lub jedno zwierzątko przesuwa się o 2 do przodu. Gdy wyrzucimy jedną kropkę czarną a jedną zieloną-  o jedną kratkę przesuwamy kota i o jedną wybrane zwierzątko, dwie czarne kropki- kot przechodzi 2 pola do przodu. W każdym momencie możemy cofnąć kota na jego pole startowe podkładając mu smakołyka przed rzuceniem kostkami ( mamy 4 i każdego można użyć tylko raz)- w ten sposób możemy pozbyć się wroga gdy jest za blisko. Małe zwierzątka na planszy mają też skróty- każdy swój. W grze chodzi o to, by nie dać się złapać i wspólnymi siłami i pomysłami uratować jak najwięcej bohaterów. Kotek podczas swoich wędrówek może niestety zabrać któregoś z nich stając na jego polu- wtedy odkładamy wiewiórkę, ptaszka lub myszkę na bok i nie biorą udziału w dalszej zabawie. 


 








2 komentarze:

  1. U nas tez obecnie rządzi Psotek 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. My mamy tez kooperacyjna, ale ,,mali detektywi" (opisana na blogu) i baaardzo ją lubimy.
    Te gry są bardzo dobre jakościowo.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 SchwytaneChwile , Blogger