Było sobie życie - 30 lecie bajki

Odkąd dowiedziałam się ile ta bajka ma lat byłam w wielkim szoku. To, że pamiętam ją z dzieciństwa jest zrozumiałe ale to, że jest ona starsza ode mnie ? Pytałam znajomych, pytałam rodziców i męża- wszyscy jednogłośnie stwierdzają, że znają i cenią sobie odcinkową produkcję. Dlaczego by nie pokazać ich dzieciom ? Nie ma co ukrywać ale większość kreskówek z dzisiejszych czasach pozostawia wiele do życzenia- tu wpatrując się w ekran ( a chyba każdy maluch prędzej czy później to robi) edukuje się i dowiaduje cennych informacji o swoim życiu.


„Było sobie życie” to ekscytująca przygoda, prowadząca dzieci przez tajemnice ludzkiego ciała. W serialu realny świat wnętrza organizmu łączy się ze światem bajkowym, pełnym bohaterów stających do pojedynku z bakteriami i wirusami. Ta perspektywa jest bliska dzieciom i ich rozumieniu otaczającego świata. Komórki, leukocyty i czerwone krwinki stają się żyjącymi istotami, które wprowadzają młodych widzów w tajniki wiedzy o ludzkim organiźmie. Dzięki ludzkim cechom bohaterów, dzieci identyfikują się z nimi i przeżywają wspólne przygody. Bajki są jednym z najprostszych sposobów na przekazywanie maluchom wiedzy o świecie, bezpośrednio odwołują się do pamięci mimowolnej, dzięki której uczą się niezwykle szybko. "



W życiu każdego rodzica w pewnym momencie pojawiają się pytania : mamo skąd się wziąłem? Co to są komórki? Po co nam szczepienia ? A jak zbudowany jest mózg ? Znacie odpowiedzi na wszystkie z tych pytań ? Ja biologiem nie jestem, anatomem ani lekarzem również więc wybieram mądre pomoce by rozwiać wszelkie wątpliwości mojego dziecka. 





W podróż po ludzkim organizmie wyruszają Piotr, Pierretka, Porucznik PSi, Konus i Wredniak. Główną zaś postacią jest Mistrz z wielką, białą brodą –sprytny i wesoły mędrzec. W serii „Było sobie życie”, jego siedziba znajduje się w jądrze komórki, z którego przekazuje najtajniejszą wiedzę o ludzkim organizmie. Choć pomysłodawcą każdej z postaci był sam Albert Barillé, to charakterystyczny wygląd nadał im rysownik Jean Barbaud. Niezwykli bohaterowie towarzyszą nam we wszystkich 7 seriach bajek „Było sobie…”. 

Niezapomnianą muzykę i wszystkim znaną piosenkę „Oda do życia” skomponował Michel Legrand. Zaśpiewała ją Sandra Kim, młoda piosenkarka z Belgii, która w 1986 roku wygrała konkurs piosenki Eurowizji.

Złota kolekcja wydawnictwa Hippocampus, która premierę ma dziś 15.03.2017 roku to te same opowieści w nowym wydaniu- teraz możecie oglądać je w rozdzielczości HD, w której wydaje się, że nagrywane były całkiem nie dawno. Na 6 płytach znajdziecie takie odcinki  :


Z okazji 30lecia serdecznie zapraszamy na spotkanie z Mistrzem w salonach Empik w Warszawie :
18 marca w godz. 12-18 w Empik Galeria Mokotów
25 marca w godz. 12-18 w Empik Blue City
8 kwietnia w godz. 15.30-18.00 w Instytucie Francuskim
W programie : wspólne rozgrywki planszowe, spotkanie z Mistrzem, wjątkowe nagrody




Płyty dostępne od dziś w EMPIK za 99,99. Zapraszam Was do zapoznania się z filmem ukazującym zmiany  :




3 komentarze:

  1. Uwielbiam! To dla mnie kompendium wiedzy anatomicznej. Adaś też uwielbia. Takie bajki to ja rozumiem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie tak jak mówisz ... Czadowe.. Franio już rano pytał jakie dziś będą odcinki na ekranie po przedszkolu :D

      Usuń
  2. Też bardzo lubimy fajny taki zestaw

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 SchwytaneChwile , Blogger