Przezroczysty chłopiec- książka pełna emocji dla dzieci szkolnych

Dziś wyjątkowo i dla odmiany chciałabym Wam przedstawić książkę, która nada się dla starszych dzieci szkolnych, które samodzielnie czytają i chcą poznać świat chłopca, który ma 5 lat, chodzi do ostatniej grupy przedszkolnej, jest dość przeciętnym maluchem, który przedstawia świat ze swojej, zupełnie nie przesadzonej perspektywy. Czytając ją mojemu Franiowi w pewnym momencie zrezygnowałam. Dlaczego? Uważałam, że emocje, którymi przepełniona jest ta pozycja i sytuacje mające tu miejsce mogą być dla niego jeszcze nie zrozumiałe.



 Maluch bardzo chciałby więcej czasu spędzać z rodzicami, tęskni za dziadkiem, który umarł i nie bardzo potrafi to pojąć . Chodzi do przedszkolnej grupy starszaków gdzie ma 3 ciocie, wykonuje jak każdy prace plastyczne, chętnie się bawi i bardzo podoba mu się koleżanka Noemi, która pewnego dnia pocieszała go gdy płakał. Wydaje się, że podczas rozmów o domu, o rodzinie, o znajomych i przyjaciołach, o snach mały Franek, bohater tej książki czuje się nie zauważalny, samotny i nie doceniony.

Ważną rolę odgrywa tu Bóg, który objawia się jako sprzedawca balonów, ktoś z pogranicza jawy i snów, któś, kto przynosi ukojenie i nadzieję.

W całej powieści podzielonej na 25 rozdziałów znajdziecie mnóstwo dziecięcych zmartwień, rozterek, tęsknoty i lęków. Tu nie znajdziesz morałów. Tu przeczytasz bardzo życiowe historię, które mogą zdarzyć się na prawdę i są wręcz przesycone emocjami, które nie zawsze dla dzieci są zrozumiałe.

Całość napisana jest prostym, zrozumiałym dla dzieci językiem ze znacznymi uproszczeniami, rymowankami czy piosenkami wplecionymi w tekst. Znajdziecie tu poza smutnymi, dość poruszającymi momentami dozę humoru, który z pewnością wywoła uśmiech na twarzy. 




Książka Przezroczysty chłopiec z pewnością spodoba się dzieciom szkolnym, które chcą poznać świat widziany oczami innego dziecka i na chwilę przenieść się do świata obcej osoby. Ja, za czasów mojego dzieciństwa uwielbiałam tego typu pozycję. Odrywałam się przy nich od rzeczywistości. Zatapiałam się w nich momentalnie i czułam tak, jakby główny bohater był moim dobrym kolegą. 

Wielkie brawa z mojej strony dla autorki Antoniny Krzysztoń, która w idealny sposób wcieliła się w rolę, opisała psychikę i rozumowanie 5/6 letniego dziecka. Ona weszła w jego buty i dzięki temu z niesamowitą lekkością czyta się ją rozdział po rozdziale. 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 SchwytaneChwile , Blogger