Pixelowe naklejanki

Ostatnimi czasy Franek pokochał PIXELOWE obrazki. W poprzednim wpisie pokazałam Wam proste kodowanie, które może wykonać każdy początkujący w temacie maluch ( sprawdź tu --kodowanie ) a teraz chciałabym Wam przedstawić dwie książeczki, w których główną zasadą wykonywania kolejnych stron jest zarówno kolorowanie jak i wyklejanie. W każdej z tych pozycji znajdziecie ponad 1500 naklejek. Które dziecko ich nie lubi ? 


 Wydawnictwo ADAMADA w swojej ofercie ma aż 4 tytuły z tej serii i zarówno chłopcy jak i dziewczynki znajdą coś dla siebie. Osobiście wybrałam takie, które wiedziałam, że zafascynują fana pirackich potyczek i miłośnika wszelakich pojazdów. 


Jak dało się zauważyć na powyższym zdjęciu w części wyklejanej po prawej stronie macie miejsca na naklejki, które trzeba odwzorować z ilustracji po lewej. To swoiste ćwiczenie cierpliwości jak i motoryki małej- tak bardzo ważnej w okresie wczesnoszkolnym i podczas nauki pisania. Dla nas te książeczki to zarówno terapia jak i zabawa w jednym, bo Franio do najpiękniej piszących dzieci nie należy więc wszelkie prace manualne są wręcz wskazane. 

Na kartach typowych kolorowanek nie znajdziecie wzoru jednakże każda kratka ma zarys koloru, którym powinna być pokolorowana.







 

Książeczki Pixel Art możecie nabyć teraz w promocyjnej cenie - 5,95 o tu --> KLIK


5 komentarzy:

  1. Wooow ale genialne! Sama bym do tego przysiadla!

    OdpowiedzUsuń
  2. fajna sprawa dla maluchów ;0 rozwija wyobraźnie ;0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda :) i rączki bo te naklejki są na prawdę małe :-)

      Usuń
  3. ciekawe bardzo! najbardziej mi się w tym pomyśle podoba, że uczymy dziecko pewnej niedosłowności, uproszczonego "pikselowego" odwzorowania przedmiotów. fajne!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Schwytane Chwile , Blogger