Nakrętkowe ćwiczenie małych rączek

Pokazałam Wam ostatnio na facebooku, że inspirując się blogiem POMYSŁOWE SMYKI zbierałam nakrętki po mleku ;) Po co mi one były ? Chcę Wam pokazać naszą jedną z lepszych pomocy ostatniego czasu, która swoją prostotą potrafi zachwycić nie tylko malucha...



Mówiłam Wam już że uwielbiam dawać drugie życie różnym przedmiotom ? Z pewnością nie raz i nie raz się jeszcze powtórzę bo to rewelacyjna sprawa dająca mnóstwo satysfakcji ;-) . Tworząc nakrętkową pomoc głównie miałam na uwadze bardzo słabe rączki Stasia, które muszą dużo ćwiczyć i nie zawiodłam się... WKRĘCA, odwzorowuje i bawi się z uśmiechem na twarzy...




Wycinamy kółeczka, przyklejamy na kilka nakrętek i tworzymy karty do układanki lewopółkulowej... Nic prostszego !




DZIAŁAMY...





Z tak przygotowaną planszą 3x3 można grać również grać w znane wszystkim " kółko i krzyżyk". Rozdajemy każdemu z graczy ( gramy tylko w dwie osoby) po 5 nakrętek w tym samym kolorze i staramy się jak najszybciej ułożyć linię pionową, poziomą lub po przekątnej w swoim kolorze. 




Dodaję Wam karty co by Wam a raczej Waszym dzieciom układanka zbyt szybko nie znudziła :)




6 komentarzy:

  1. Świetne pomysły na zabawy praktycznie z niczego! Mamy cała jednorazówkę nakrętek. Może w wolnej chwili, spróbujemy pokombinować.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten pomysł jest po prostu genialny! Na pewno wykorzystam również u nas w domu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mega :) Ja uwielbiam takie zabawy z dziećmi. Muszę pomyśleć, co wykorzystać zamiast nakrętek, bo u nas nakrętek brak :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pomysł na wykorzystanie popularnych "śmieci" :) Przy okazji można dzieciom coś podrzucić o ekologii ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też ostatnio wykorzystywaliśmy sporo nakrętek - dają naprawdę szeroki wachlarz możliwości :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny pomysł! Nakrętek nigdy u nas nie brakowało:)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Schwytane Chwile , Blogger