Kim będę jak dorosnę?

Pytanie, które zadałam w tytule zadaje sobie wcześniej czy później każde dziecko. Zapytałam również Frania- BĘDĘ STOLARZEM JAK TATA. BĘDĘ ROBIŁ STOŁY, KRZESŁA I DREWNIANE OZDOBY... Miód na moje serce <3 On sam ma już swoje narzędzia na strychu i często majsterkują z moim mężem. Odpowiedź mojego dziecka upewniła mnie w przekonaniu, że maluchy niesamowicie kopiują nas, dorosłych a przy tym jesteśmy dla nich największą inspiracją... 

Kim będzie Staś ? No właśnie... Nad tym się nigdy nie zastanawialiśmy jednak postanowiłam, że posłużę się kolejną książką, by trochę przybliżyć młodszemu synowi temat zawodów...



Książka, którą wybrałam jest dość nietypowa- głównymi bohaterami sią szczeniaczki o ludzkich imionach. W trakcie zajęć przedszkolnych Pani nauczycielka pyta zwierzaki kim chciałyby zostać gdy dorosnąć. Prawie wszystkie od razu znają odpowiedź poza Julią- dziewczynka nie ma pojęcia co będzie robiła za tak długi czas. Przyjaciele rozjaśniają jej myślenie swoimi pomysłami: Natalka ciągle się przewraca i potrzebuje plasterków- będzie lekarzem, Lenka uwielbia wszelakie smakołyki i łakocie- będzie sprzedawcą lodów, Robert gdy gubi gumki do mazania bez problemu je odnajduje - będzie detektywem, Grześ zawsze staje w pierwszej parze- będzie maszynistą i będzie prowadził pociąg. Po długich namysłach i rozmowach Julkę olśniło ! Już zna odpowiedź na zadane pytanie...Uwielbia dzieci a jeszcze bardziej uwielbia zamęczać je trudnymi pytaniami... Kim więc zostanie w przyszłości ?







Przepiękne ilustracje i krótkie teksty wspomagają naukę czytania. Nasz 7 letni Franio z przyjemnością pomagał mi czytać młodszemu bratu. To świetna okazja do wspólnej rozmowy o zawodach, które nas otaczają i talentach dzieci zarazem. Być może i Wasz szkrab dzięki tej książce dla dzieci odnajdzie w sobie nowe możliwości ? 




3 komentarze:

  1. Ja już słyszałam tyle wersji kim synek chce zostać, że już się pogubiłam ;) A ta książeczka wydaje się bardzo ciekawa :) Myślę, że przy okazji ją kupimy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładna książeczka, taka sympatyczna :) Moje dzieci mają masę pomysłów na siebie. Ostatnio chcą zostać pogromcami złych smoków. Albo detektywami, co by odnajdowali złote skarby. Ostatecznie jacyś superbohaterzy też mogą być, tylko żeby umieli latać. Złota przyszłość przed nimi!

    OdpowiedzUsuń
  3. Już sam tytuł bardzo zachęca😍

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Schwytane Chwile , Blogger